To koniec Windowsa 10. Użytkownicy przemówili

Koniec wsparcia dla Windowsa 10 sprawił, że ten błyskawicznie traci na popularności. Można powiedzieć, że taktyka Microsoftu się sprawdziła.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
To koniec Windowsa 10. Użytkownicy przemówili

W październiku 2025 roku oficjalnie zakończyło się wsparcie dla Windowsa 10. Oznacza to, że system nie dostanie już żadnych aktualizacji, w tym tych związanych z bezpieczeństwem. Chociaż wielu uważało inaczej, to w praktyce przełożyło się to na drastyczny spadek jego popularności.

Dalsza część tekstu pod wideo

Windows 11 króluje

Jeszcze w maju 2025 roku Windows 10, według statystyk serwisu statcounter, znajdował się na ponad 53 proc. komputerów na świecie. Dopiero w lipcu, czyli niemal cztery lata po premierze, doszło do przełomu i po raz pierwszy to Windows 11 wyszedł na prowadzenie. Tego nie tylko nie oddał, ale też znacząco powiększył swoją przewagę.

Od grudnia 2025 roku Windows 10 zaczął drastycznie tracić na popularności. Prawdopodobnie jest to spowodowane końcem wsparcia dla tego systemu. W ciągu zaledwie 2 miesięcy jego udział w rynku spadł z ponad 44 do niecałych 27 proc. W tym samym czasie Windows 11 urósł do ponad 72 proc. Tak, jedenastka znajduje się już na niemal 3/4 komputerów.

To koniec Windowsa 10. Użytkownicy przemówili

Nie wiadomo, jak duży udział w tym sukcesie mają aktualizacje, z którymi użytkownicy wstrzymywali się do tej pory, a w jakim stopniu to wymiana komputerów na nowe modele, które spełniają wymagania Windows 11. Faktem jest, że Windows 10 odchodzi do historii. Teraz piłka jest po stronie Microsoftu, aby w końcu poprawić wiele bolączek tego systemu.