Nadchodzi tani MacBook. Ma być wielkim hitem
Już za chwilę, już za moment Apple ma zaprezentować nowe, tanie MacBooki. Firma mocno w nie wierzy i uważa, że będą sprzedażowym hitem.
Już jutro (2 marca) Apple prawdopodobnie zaprezentuje światu nowe laptopy z serii MacBook. Jednak nie będą to modele z wydajnymi układami M5 i ekranami OLED, o których plotki krążą od miesięcy. Tym razem firma z Cupertino chce wprowadzić do sprzedaży tanie laptopy. Jak na urządzenia z nadgryzionym jabłkiem w logo to będą naprawdę tanie.
Tani MacBook
O nowych MacBookach wiemy całkiem sporo. Laptopy mają być wyposażone w układy Apple A18 Pro, czyli te same, które znajdują się w iPhone'ach 16 Pro. Nie będa one tak wydajne, jak inne komputery z ogryzkiem, ale powinny wystarczyć do komfortowej, biurowej pracy i standardowego użytku domowego.
Do tego zaoferują prawdopodobnie 8 GB pamięci RAM oraz 256 lub 512 GB pamięci wbudowanej. Jeśli chodzi o cenę, to mówi się o 599 dolarach. Według aktualnego kursu to około 2150 zł, ale pamiętajcie, że w USA ceny są podawane bez podatku. Zatem trzeba do tego dodać jeszcze 23 proc., co w Polsce powinno przełożyć się na cenę około 2699 zł.
Ciekawe informacje na temat tanich MacBooków przekazał Mark Gurman, czyli jeden z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w branży. Twierdzi on, że Apple pokłada spore nadzieje w nowych modelach.
Wewnętrznie, MacBook z niższej półki jest opisywany jako „niesamowita okazja”, a Apple wierzy, że jego wprowadzenie na rynek sprawi, że sporo osób przestawi się z komputerów z systemem Windows i Chromebooków. Może to nawet skłonić użytkowników iPhone'ów, którzy nie mają komputerów, do zakupu swojego pierwszego Maca.
Apple ma też spodziewać się dużego zainteresowania tuż po premierze. Dlatego firma poinformowała pracowników w sklepach stacjonarnych, że prawdopodobnie będą musieli zostać po godzinach. Podobna sytuacja ma miejsce przy premierze kolejnej generacji iPhone'ów.