Za dużo marihuany = źle? Zbadali trendy dotyczące dostępności

Łatwy dostęp do marihuany niesie za sobą sporo zalet, szczególnie zdrowotnych. Ale czy wpływ tego zjawiska jest wyłącznie pozytywny? Sprawę wzięli pod lupę kanadyjscy naukowcy.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Za dużo marihuany = źle? Zbadali trendy dotyczące dostępności

Gęstość sklepów z marihuaną a zdrowie publiczne

Zespół badaczy z North York General Hospital przeanalizował dane ponad 6 milionów osób (w wieku od 15 do 105 lat) w prowincji Ontario (liczącej łącznie 13,5 mln). Sprawdzano, jak blisko mieszkańcy żyją od sklepów z marihuaną i czy ma to wpływ na liczbę wizyt na oddziałach ratunkowych.

Dalsza część tekstu pod wideo

Okazało się, że w dzielnicach położonych w promieniu 1000 metrów od sklepów częściej dochodziło do nagłych przypadków związanych stricte z używaniem konopi. Co ważne, im więcej sklepów skupionych w jednym miejscu, tym wyraźniejszy był wzrost.

Badanie obejmowało lata 2017–2022 i pokazało, że w porównaniu z dzielnicami bez sklepów z marihuaną w promieniu 1000 metrów, te z dostępem do sklepów miały 12 procent więcej wizyt związanych z zażyciem THC. Tam, gdzie sklepów nie było w obrębie kilometra – w tym samym okresie rejestrowano spadek wizyt związanych z zażywaniem marihuany. Zjawisko było szczególnie widoczne w dużych aglomeracjach i w rejonach o niższych dochodach.

Autorzy podkreślają, że samo otwarcie sklepu nie powoduje natychmiastowego wzrostu problemów. Dopiero w dłuższej perspektywie gęstość punktów sprzedaży ma znaczenie. To sugeruje, że polityka ograniczająca liczbę sklepów lub ich koncentrację mogłaby wspierać zdrowie publiczne.

Co można wynieść z tego badania, to istotność organizacji rynku detalicznego, która może wpływać na bezpieczeństwo społeczności. Badanie opublikowano w Annals of Internal Medicine i już wzbudza dyskusję o tym, jak regulować rozwój tej branży.