Chcą skanować każdy smartfon, tablet i laptop. W imię bezpieczeństwa

Rząd Wielkiej Brytanii dał gigantom technologicznym 3 miesiące na opracowanie i wdrożenie mechanizmów skanowania smartfonów, tabletów i laptopów. Chodzi o ochronę dzieci.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Telepolis.pl

Rząd Wielkiej Brytanii dał dużym firmom technologicznym trzy miesiące na opracowanie i wdrożenie systemowych narzędzi w urządzeniach (telefony, tablety, komputery), które pozwolą rodzicom ograniczać tworzenie, przechowywanie i udostępnianie intymnych zdjęć dzieci.

Dalsza część tekstu pod wideo

Politycy chcą, aby kontrola nad ryzykownymi treściami była wbudowana bezpośrednio w system operacyjny lub podstawowe usługi, a nie tylko opierała się na zewnętrznych aplikacjach rodzicielskich. Tego typu materiały mają być automatycznie wykrywane i blokowane.

Wielka Brytania chce skanować urządzenia użytkowników

Brytyjskie władze powołują się na rosnącą skalę przypadków, w których dzieci same produkują i wysyłają wrażliwe zdjęcia (tzw. self‑generated CSAM), a potem tracą nad nimi kontrolę – są szantażowane, nękane lub materiały trafiają do przestępczych baz.

Firmy mają więc przedstawić konkretne propozycje mechanizmów, które umożliwią np. blokowanie tworzenia i przesyłania takich obrazów na kontach niepełnoletnich, łatwiejsze wykrywanie i zgłaszanie nadużyć oraz domyślnie bezpieczniejsze ustawienia profili dzieci.

Uniemożliwi to przestępcom wykorzystywanie swoich ofiar za pośrednictwem urządzeń, a także powstrzyma dzieci przed dostępem do pornografii. Wielka Brytania stanie się pierwszym państwem na świecie, gdzie dzieci nie będą mogły wykonywać, udostępniać ani oglądać rozebranych zdjęć na swoich urządzeniach.

twierdzi brytyjski Home Office.

Jeżeli w tym czasie branża nie pokaże „wiarygodnego, technicznie sensownego planu”, rząd zapowiada rozważenie twardszych środków regulacyjnych, korzystając m.in. z uprawnień wynikających z Online Safety Act. Mowa między innymi o karach pieniężnych oraz odpowiedzialności karnej dla kadry kierowniczej danej firmy.

Taka propozycja spotkała się z dużym sprzeciwem branży technologicznej. Oświadczenie w tej sprawie wydał między innymi komunikator Signal.

Zmuszanie wszystkich mieszkańców Wielkiej Brytanii do potwierdzania swojego wieku i/lub poddawania wszystkich swoich treści skanowaniu, tylko po to, by skorzystać z podstawowego prawa do komunikowania się, jest niebezpiecznym pomysłem. Wiemy, że możliwości masowej inwigilacji i cenzury, niezależnie od tego, jak szczere brzmią obietnice tych, którzy je wprowadzają, nigdy nie pozostają w wąskim zakresie. Po stworzeniu zostaną one rozszerzone, tworząc niebezpieczne narzędzie, które będzie wykorzystywane zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i za granicą do cenzurowania i inwigilacji wszystkiego, co mogą uznać za „zagrożenia” lub „szkodliwe treści”. 

czytamy w oświadczeniu.

Signal uważa, że tego typu przepisy będą dopiero początkiem. Mechanizm ma być uzależniony od widzimisię brytyjskiego rządu i z czasem zostanie rozszerzony o kolejne blokady, np. wypowiedzi politycznych.