SkyShowtime rozpoczyna rok: to będzie mocny serial gangsterski

Platforma SkyShowtime rozpoczyna rok od ogłoszenia nowego polskiego serialu oryginalnego "Morfeusz". Co przygotowała dla widzów tym razem?

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
SkyShowtime rozpoczyna rok: to będzie mocny serial gangsterski

"Morfeusz" zapamiętaj ten tytuł

Nowy rok jeszcze na dobre się nie zaczął, a platformy streamingowe prześcigają się w propozycjach. "Morfeusz" to nowa polska produkcja, która będzie miała premierę w 2026 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

To trzymający w napięciu, pełen akcji serial "Morfeusz".

obiecuje SkyShowtime. 

To już trzeci tytuł, który został zapowiedziany przez serwis na rok 2026 rok. Przypomijmy, że pod koniec roku platforma ogłosiła dwuczęściowy film dokumentalny o Edycie Górniak, a także kontynuację historii bohaterów głośnego serialu kryminalnego z Podhalem w tle "Ślebody", o roboczym na razie tytule - "Pionek". 

Wchodząc w 2026 rok, z jeszcze większą determinacją kontynuujemy naszą misję dostarczania widzom historii, które są wciągające i odpowiadają na potrzeby współczesnej publiczności. Nie zwalniamy tempa - konsekwentnie rozwijamy współpracę z najbardziej utalentowanymi twórcami, aby wzbogacić ofertę o nowe polskie propozycje.

mówi Kai Finke, Chief Content Officer w SkyShowtime. 

"Morfeusz" - o czym opowiada?

Fabuła może trochę kojarzyć się z gangsterską sagą rodzinną "Krew z krwi" albo serialem kryminalnym "Scheda". To historia Piotra Leyera, młodego prawnika i przykładnego ojca, który po brutalnym zabójstwie brata zostaje wciągnięty w świat rodzinnego gangu. Zbieg nieprzewidzianych okoliczności sprawia, że musi stanąć na czele organizacji, od której przez całe swoje życie chciał się odciąć. I tak oto bohater z odcinka na odcinek stopniowo przechodzi metamorfozę, przekraczając kolejne granice moralne.

SkyShowtime rozpoczyna rok: to będzie mocny serial gangsterski
Andrzej Grabowski, materiały prasowe

Reżyserem jest Marcin Migas, a w głównych rolach zobaczymy: Andrzeja Grabowskiego, Kamila Szeptyckiego, Mateusza Kmiecika oraz Sylwię Golę.