Kino czy kanapa? Statystyki nie pozostawiają żadnych złudzeń
Właśnie napłynęły najnowsze dane ukazujące trendy oglądania filmów. Pokazują one, jak często chodzimy do kina w porównaniu do seansów domowych.
Kina nie są w stanie rywalizować z VOD
Już od niemal dekady rynek domowej rozrywki kwitnął w najlepsze – w roku 2017 obroty w tym segmencie dwukrotnie przewyższały wpływy kin. Wraz z pandemią, w 2021 r. ta różnica wzrosła do 3,5x, a dwa lata później tzw. home entertainment był pięciokrotnie bardziej dochodowy niż box office w kinach (czyli wpływy z biletów).
Teraz, mając dane obejmujące cały rok 2025, możemy z pewnością powiedzieć, że ta kula śnieżna nabiera coraz większych rozmiarów. Firma analityczna DEG ustaliła, że rynek domowej rozrywki jest obecnie aż osiem razy większy od kin. W metodologii raportu rozrywka domowa obejmuje DVD/Blu-ray, jak również TVOD (czyli cyfrowe zakupy/wypożyczenia filmów) oraz SVOD (czyli VOD w modelu abonamentowym, jak Netflix itp.). Nie uwzględniono tutaj tradycyjnej telewizji, ani też YouTube'a, TikToka czy serwisów streamingowych od dostawców usług telewizyjnych.
Pokazuje to całkowitą dominację domowego zacisza nad kinem – wzrasta liczba osób mających abonamenty w wielu serwisach VOD jednocześnie, a z drugiej strony sprzedaż DVD i Blu-ray spada (o 9,3%). Co ciekawe, nośniki 4K Ultra HD Blu-ray odnotowały natomiast lekki wzrost popularności.
Zebrane dane dotyczą Stanów Zjednoczonych, a statystyki globalne nie są jeszcze dostępne. Te najczęściej dostawaliśmy w raporcie THEME (Theatrical and Home/Mobile Entertainment Market Environment) od Motion Picture Association, ale ostatni z nich ukazał się w 2022 r., po czym raporty te zmieniły charakter podawanych danych.