DAJ CYNK

Recenzja XGIMI H1 – Xiaomi świata projektorów z nagłośnieniem Harman Kardon

12.03.2019

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 6714

Projektor XGIMI H1 pojawił się w oknach mojej przeglądarki w niezliczonej liczbie reklam. To ten, który uparcie chwalą azjatyckie sklepy i który zbiera aż tyle pozytywnych recenzji w sieci. Wszyscy wiemy jak działają systemy komentarzy – stwierdziłem, że nie zaryzykuję zakupu, póki nie sprawdzę sprzętu sam. I nawet nie musiałem długo czekać, bo polskie biuro prasowe producenta samo zaproponowało testy uzbrojonego w Androida modelu H1. Spojler alert – zakochałem się w tym sprzęcie.

Specyfikacja

  • Lampa OSRAM LED; 0,47" DMD RGB, 900 ANSI lumenów, żywotność 30 tys. godzin,
  • Technologia wyświetlania: DLP, przekątna do 300 cali,
  • Rozdzielczość natywna 1920 x 1080 pikseli, obsługa 4K, współczynnik projekcji 1,39:1 - 1,5:1 (regulacja mechaniczna), korekcja obrazu o +/- 35 stopni w pionie i +/- 30 stopni w poziomie
  • Nagłośnienie Harman Kardon: 2x przednie membrany 40mm, 2x dolne głośniki niskotonowe
  • Głośność <30dB, pobór prądu 80-130W,
  • Złącza: DC x1, HDMI x2, USB 2.0 x1, USB 3.0 x1, LAN x1, słuchawkowe x1, SPDIF x1, WiFi a/b/g/n/ac 2,4/5 GHz, Bluetooth 4.0,
  • Przekazywanie obrazu: XGMI Assistant, Miracast, Airplay, DLNA,
  • Procesor Mstar 6A928, Cortex-A17, Quadcore 1,75GHz, grafika Mali-T760MP4, 3GB RAM, 16 GB pamięci wewnętrznej,
  • Interfejs oparty na Androidzie 5.1.1
  • Natywnie obsługiwane formaty wideo: VP6, VP8, MVC, VC1, Divx3/4/5/6, XvidHD, FLV, AVS, HD, MPEG-2, MPEG-4, H.265, RM, RMVB,
  • Natywnie obsługiwane formaty audio: MPEG1/2, MP3, AC-3, TureHD, AAC, HE-AAC, WMA, DTS,
  • Dołączone akcesoria: pilot Bluetooth, zasilacz, przewód zasilający, skrócona instrukcja obsługi.

Gdy pikoprojektor przestaje wystarczać

Przeszło dekadę temu kupiłem swój pierwszy projektor. Już ten pierwszy bazował na diodowej lampie, znaku szczególnym nowej generacji sprzętu – pikoprojektorów. Maleństwo LG zdecydowanie niedomagało jasnością (100 ANSI Lumenów), ale byłem pewien, że prędzej sprzęt zrzucę z balkonu, niż przepali mu się lampa (żywotność lampy wynosiła nie 1,5 tys. lecz 20 tys. godzin). Niewątpliwym atutem była też mobilność – zdarzało mi się robić nocne seanse podczas biwaków, na prześcieradle rozciągniętym pomiędzy dwoma drzewami. Mijały lata, a przez moje ręce przechodziły projektory o różnych kształtach i rozmiarach, w tym nawet wbudowane w smartfon czy do niego doczepiane. I chociaż w dalszym ciągu chwalę sobie przenośne cacko zabierane w teren, od zawsze czułem niedosyt jasności (góra 700 ANSI lumenów) i rozdzielczości (maks. HD).

Odrębnym problemem zawsze był też dźwięk. O ile w przypadku telewizora nagłośnienie znajduje się w pobliżu sprzętu emitującego obraz (nasz TV), o tyle już projektor oznacza, że obraz i jego źródło dzielą metry. Przez długi czas albo skazany byłem na koszmarny dźwięk z projektora, albo na głośnik w okolicy projektora niedoskonale dbający o odwzorowanie dźwięku przestrzennego, albo na 5 metrów przewodu rozciągniętego w kierunku ekranu. Z ulgą przyjąłem obsługę Bluetooth Audio w LG PH550G (projektor, który Play dokładał gratis do LG G6), do którego podpinałem głośnik JBL-a. A gdyby tak wcisnąć taki głośnik do projektora?

Komentarze
Zaloguj się