DAJ CYNK

Test telefonu Samsung S5570 Galaxy Mini

11.09.2011

Dodane przez: Damian Dziuk (DD7)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 67962

Początkowo system operacyjny Android instalowano tylko na urządzeniach z wysokiej półki. Szybko jednak producenci odkryli, że na rynku brakuje tanich, nowoczesnych smartfonów. Budżetowe telefony z zielonym robotem na pokładzie okazały się strzałem w dziesiątkę i obecnie to właśnie one w głównej mierze napędzają sprzedaż wszelakich urządzeń z Androidem. Trudno się temu dziwić - dzisiejsze low-endy i mid-endy oferują bardzo podobne możliwości do ich droższych braci. W zasadzie chodzi nie o ilość funkcji, ale o ich jakość, a z tym bywa różnie. Co na tym polu ma do zaoferowania nam nowy model Samsunga, Galaxy Mini?

Początkowo system operacyjny Android instalowano tylko na urządzeniach z wysokiej półki. Szybko jednak producenci odkryli, że na rynku brakuje tanich, nowoczesnych smartfonów. Budżetowe telefony z zielonym robotem na pokładzie okazały się strzałem w dziesiątkę i obecnie to właśnie one w głównej mierze napędzają sprzedaż wszelakich urządzeń z Androidem. Trudno się temu dziwić - dzisiejsze low-endy i mid-endy oferują bardzo podobne możliwości do ich droższych braci. W zasadzie chodzi nie o ilość funkcji, ale o ich jakość, a z tym bywa różnie. Co na tym polu ma do zaoferowania nam nowy model Samsunga, Galaxy Mini?

Zestaw

W niewielkim pudełku razem z telefonem i baterią znajdziemy ładowarkę, kabel USB, kartę microSD o pojemności 2 GB oraz instrukcję obsługi. Zabrakło zestawu słuchawkowego, którego brak można wyjaśnić chyba tylko cięciem kosztów. Producent wspomina także o etui, ale nie było go w naszym testowym zestawie.

Obudowa

Dzisiaj atrakcyjny wygląd telefonu to kwestia stawiana na równi z jego możliwościzmi, przez co siłą rzeczy producenci muszą zadbać o nienaganną prezencję nowego modelu. I Samsungowi w tym wypadku się udało. Wiadomo, de gustibus non est disputandum, ale skierowany głównie do młodzieży Galaxy Mini jest według wielu osób po prostu ładny.

Niewiele krótszy od iPhone’a 4 i prawie tak samo szeroki - oto krótka charakterystyka S5570. Można więc powiedzieć, że nowy Mini wcale nie jest taki mini - ma rozmiar bardzo podobny do większości smartfonów. Przy wymiarach 110,4 x 60,6 x 12,1 mm ma masę tylko nieco ponad 106 gramów i stosunkowo dobrze leży w ręce. Należy mieć jednak na uwadze, że osoby o mniejszych dłoniach mogą być nie do końca zadowolone z powodu dużej szerokości telefonu.



Front urządzenia w większości zajmuje panel dotykowy z ekranem o przekątnej 3,14 cala i rozdzielczości jedynie 240 na 320 pikseli. Wiadomo, mini nie może mieć wszystkiego, ale rozciąganie tak mizernej rozdzielczości na dosyć dużym panelu dotykowym musiało się źle skończyć. W efekcie obraz jest nieostry, piksele są widoczne, a czcionki i niektóre grafiki wyglądają po prostu źle. W dodatku kontrast i wyświetlane kolory nie stoją na najwyższym poziomie - jednym słowem klapa. Inaczej sprawa ma się z reakcją panelu pojemnościowego na dotyk, która jest bardzo dobra. Ekran obsługuje gesty do maksymalnie dwóch palców jednocześnie (dual touch), takie jak np. zoomowanie zdjęć czy też stron internetowych przez rozciąganie.

Nad wyświetlaczem znajduje się głośnik do rozmów i logo producenta, a pod trzy fizyczne przyciski - home, back oraz menu. Na prawym boku umieszczono przycisk blokady ekranu/włącznik oraz zaślepkę kart microSD (do 16 GB), które można wymieniać w trybie hot swap, czyli bez wyłączania telefonu. Po lewej stronie znajdują się tylko klawisze głośności, na górze miejsce znalazły gniazdo JACK 3,5 mm oraz chronione zaślepką microUSB, a na dole widzimy tylko otwór mikrofonu. Z tyłu znajdziemy obiektyw aparatu fotograficznego, ponownie logo producenta oraz głośnik muzyczny.



Przewiń w dół do następnego wpisu