DAJ CYNK

Fossil Gen 5 to bezdyskusyjnie najmocniejszy smartwatch z WearOS

orson_dzi Arkadiusz Dziermański

Testy sprzętu

Ekran jak zawsze bez zastrzeżeń

​Fossil Gen 5 test recenzja opinie

W kwestii ekranu nie zmieniło się w zasadzie nic. To dobra informacja. Nadal jest to panel AMOLED z perfekcyjną czernią, wysokim kontrastem i ładnym nasycenie kolorów. Szkoda, że otacza go dodatkowa czarna ramka. Co prawda jest ona cienka i w większości typów oświetlenia idealnie zlewa się z powierzchnią ekranu, dzięki czemu wydaje się on większy niż w rzeczywistości.

​Fossil Gen 5 test recenzja opinie

Widoczność poza pomieszczeniami jest wzorowa. Nawet w silnym słońcu bez żadnego problemu przeczytamy treści powiadomień. Zastrzeżeń nie mam też do dotyku. Działa bardzo dobrze, jest precyzyjny, a dzięki temu można bez większego problemu napisać SMS-a przy użyciu klawiatury ekranowej.

Czy więcej pamięci poprawiło działanie? Zdecydowanie i bardzo wyraźnie

​Fossil Gen 5 test recenzja opinie

Zegarki Fossila z każdą kolejną generacją działają coraz lepiej. Już w przypadku testowanych ostatnio modeli Armani Connected oraz Fossil Sport stabilność systemu była więcej niż przyzwoita. W Carlyle jest pod tym względem jeszcze lepiej.

Zobacz: Test zegarka Armani Connected 2018. Zegarki Grupy Fossil już nie są alternatywą, to realna konkurencja
Zobacz: Test zegarka Fossil Sport - pierwszego ze Snapdragonem Wear 3100

​Fossil Gen 5 test recenzja opinie

Fossil Gen 5 jest gotowy do pracy od razu po starcie, co jeszcze dwie generacje wstecz było nie do pomyślenia. Zegarek potrzebował odpowiednio przetrawić nową konfigurację oraz aktualizacje. Tu od razu po sparowaniu ze smartfonem można korzystać ze wszystkich funkcji. Dzięki temu łatwo można go przełączać pomiędzy różnymi telefonami, bo rozparowanie, restart ustawień oraz ponowna konfiguracja trwają dosłownie kilka minut. Ostatnio próbowałem takiego zabiegu na Fossilu 3. generacji i zajęło mi to prawie 40 minut.

​Fossil Gen 5 test recenzja opinie

Wear OS jest systemem kapryśnym i zegarki poprzednich generacji potrafiły czasami z niewiadomych powodów chwilowo się zawiesić i przestać reagować na polecenia. Głównie po dłuższym czasie użytkowania. W Gen 5 jeszcze się z tym nie spotkałem i nie wydaje mi się, aby tutaj pojawiły się podobne problemy. System działa perfekcyjnie, zdecydowanie lepiej niż na jakimkolwiek innym zegarku z Wer OS. Z pewnością to zasługa zwiększenia dostępnej pamięci operacyjnej. Szkoda tylko, że odbyło się to w taki sposób, zamiast w formie zwykłej optymalizacji systemu. Google jak widać jest z tym mocno nie po drodze.

​Fossil Gen 5 test recenzja opinie

W zasadzie tylko raz miałem problem z Fossilem Gen 5. W pierwszym tygodniu użytkowania większość ustawień przywróciła się do stanu fabrycznego. Np. podświetlenie ekranu, sygnalizacja powiadomień, usługi Google Fit. Po ponownym ustawieniu wszystko wróciło do normalnego działania i problem więcej się nie pojawił.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu