DAJ CYNK

Orange uspokaja Polkomtel, Polkomtel apeluje do T-Mobile

10.03.2015

Dodane przez: Witold Tomaszewski

Kategoria: Felietony

Interakcje: 34384

Dziś mieliśmy bardzo ciekawy dzień, obfitujący w interesujące wypowiedzi i wydarzenia. Maciej Nowohoński, członek zarządu Orange powiedział, że ciągle jest możliwość powstania dwóch ogólnopolskich sieci LTE800. Wojciech Pytel, członek rady nadzorczej powiedział z kolei, że jest 75-procentowa szansa na "wywrócenie" aukcji. A na koniec dnia Polkomtel zrezygnował z licytacji pasma 800 MHz. To wszystko nie dzieje się bez przyczyny.

Dziś mieliśmy bardzo ciekawy dzień, obfitujący w interesujące wypowiedzi i wydarzenia. Maciej Nowohoński, członek zarządu Orange powiedział, że ciągle jest możliwość powstania dwóch ogólnopolskich sieci LTE800. Wojciech Pytel, członek rady nadzorczej powiedział z kolei, że jest 75-procentowa szansa na "wywrócenie" aukcji. A na koniec dnia Polkomtel zrezygnował z licytacji pasma 800 MHz. To wszystko nie dzieje się bez przyczyny.

Operatorzy do tej pory bardzo powściągliwie wypowiadali się w temacie aukcji. Trudno im się dziwić. Najbardziej okopało się P4, którego przedstawiciele nie pojawiają się nawet na branżowych imprezach. Ten operator, co trzeba przyznać, jest najsłabszym graczem - zarówno finansowo, jak i, co ważne, w kwestii infrastruktury pasywnej. Po zwycięstwie, ma przed sobą dwa scenariusze. Albo buduje sieć samodzielnie, wydając o wiele więcej środków na nowe maszty w białych plamach niż reszta (zobowiązania pokryciowe), albo w końcu z kimś się sprzymierza (NetWorkS! albo grupą spółek Zygmunta Solorza-Żaka). Dzisiejsze informacje to walka o P4 ponad głową tego telekomu.

Orange posiada najmniej zasobu pasma dla sieci komórkowych, mniej niż ma choćby P4. "Pomarańczowi" nie mogli dać takiego samego zasobu z pasma 900 MHz do wspólnej sieci HSPA+ z T-Mobile, "wynajmują" też sieć LTE1800 od T-Mobile. Równowaga w ramach NetWorkS! jest wyraźnie zachwiana. Operatorowi temu, jak nikomu innemu, zależy na zdobyciu 10 MHz w paśmie 800 MHz. Stąd konsyliacyjna wypowiedź, prawie prośba do innych operatorów, aby nie odwlekali rozdziału pasma, tylko się porozumieli.

Zobacz: Nowohoński: wszystkie trzy scenariusze LTE po aukcji wciąż możliwe.

Polkomtel zrezygnował dziś z udziału w licytacji w paśmie 800 MHz, ale ciągle pozostał na 2600 MHz. Swoją decyzję motywuje prawdopodobieństwem niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia aukcji, która skutkowałaby albo powstaniem trzech sieci po 10 MHz, albo zepchnięciem spółki Cyfrowego Polsatu do defensywy przy przegranej.

Zobacz: Polkomtel rezygnuje z licytacji bloków częstotliwości 800 MHz.

Emitel - według moich informacji - odpadł już na wcześniejszym etapie licytacji. W grze pozostaje ciągle jednak spółka NetNet, należąca do Szymona Ruty. To syn Heronima Ruty, partnera biznesowego Zygmunta Solorza-Żaka. Ona ciągle licytuje i jest strażnikiem interesów całej grupy.

Jak odbierać dzisiejsze wydarzenia? Polkomtel publicznie poinformował o swoim wycofaniu z aktywnej licytacji bloków 800 MHz. Nikt z pozostałych graczy nie musi się zastanawiać kto postanowił odpuścić. Bardzo ładnie to rozegrano, UOKiK i UKE nie będą mieli żadnych podstaw do oskarżania kogokolwiek o zmowę. Wiadomość poszła w eter.

Dzisiejsze informacje są skierowane głównie do T-Mobile - jeżeli odpuścicie jeden blok, to jeszcze jeden odpuści NetNet. Skończymy szybko aukcję, po co dalej podbijać stawkę? Mamy wygraną dwóch bloków przez Orange i po jednym przez NetNet, P4 i T-Mobile. Jedną sieć na 15 MHz zbuduje Orange i T-Mobile w ramach NetWorkS!, drugą Sferia, P4 i NetNet, korzystając z masztów Polkomtela i spółek Midasa.

Jeżeli T-Mobile nie zrozumie tego przekazu, to NetNet "zadba" o to, aby taniej i szybciej było Midasowi zbudować ogólnopolską sieć LTE1800 niż NetWorkS! LTE800, przy okazji torpedując wynik aukcji w sądach, tak jak T-Mobile skutecznie podważa 1800 MHz Mobylandu i Aero2 (następcy prawnego CenterNetu).

To rozwiązanie wydaje się być najlepszym - tak naprawdę nikt do końca nie wygrywa, ale i nikt nie jest wyłącznie przegranym. O tym, czy moja teoria jest prawdziwa przekonamy się albo bardzo szybko, albo za wiele, wiele miesięcy.