DAJ CYNK

Apollo: pierwszy na świecie powerbank z grafenowym akumulatorem

21.12.2017

Dodane przez: msnet

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 5678

Ważne 5

0

60 W na wejściu i 40 W na wyjściu - takimi parametrami charakteryzuje się powerbank Apollo, który do pierwszych nabywców trafi w marcu 2018 roku.



60 W na wejściu i 40 W na wyjściu - takimi parametrami charakteryzuje się powerbank Apollo, który do pierwszych nabywców trafi w marcu 2018 roku.

Twórcy rewolucyjnego powerbanka o nazwie Apollo w krótkim czasie zebrali na Kickstarterze założoną kwotę 10 tys. dolarów. Na 33 dni przed planowanym końcem zbiórki, licznik podaje ponad 23700 dolarów. Aby stać się właścicielem zestawu złożonego z Apollo Power Pack i przewodu z wtyczkami USB-C na obu końcach, wystarczy wpłacić 59 dolarów (209 zł).

Powerbank Apollo z grafenowym akumulatorem ma certyfikat USB-C Power Delivery na portach wejściowym i wyjściowych, dzięki czemu można go ładować za pomocą adaptera USB-C o mocy 60 W lub ładować inne urządzenia prądem o mocy 40 W. Dzięki temu akumulator w powerbanku naładujemy w około 20 minut (przy pojemności 6000 mAh), a "baterie" w takich telefonach jak iPhone X lub iPhone 8 Plus naładujemy w ciągu półtorej godziny.





Źródło tekstu: Kickstarter

Komentarze
Zaloguj się
14. eddie71
0

2017-12-25 13:49:43

6000 mAh za 209 zł to nieopłacalny zakup. Na razie jest to tylko ładny gadżet. Może za jakiś czas zrobią pojemniejsze.

Odpowiedz

13. ~
0

2017-12-22 19:48:38

Samochodem na jednym ładowaniu tylko 400km? Z czym do ludzi panie?

Odpowiedz

0

2017-12-21 21:55:33

Licze na takie baterie w smartfonach oraz innych urządzeniach. Zdaje się, że te akumulatory nie mogą też w żaden sposób się zapalić, co ma znaczenie w kontekście planowanego zakazu wnoszenia bagaży z wbudowanymi powerbankami na pokłady samolotów kilku amerykańskich linii lotniczych

Odpowiedz

11. ~
0

2017-12-21 17:47:19

@2 Może coś przegapiłem, ale smartfony produkują cieńsze, żeby były narażone na uszkodzenia mechaniczne. Mam stare smartfony ze średniej półki cenowej, z lat 2010-2012, zakupione wtedy w cenach 1000-2000 zł, które wielokrotnie upadły i są całe. Te nowe są chudsze i bardziej kruche. Minęło 5-7 lat i widać sporą różnicę w trwałości produktów. Producenci produkują dzisiaj elektrośmieci niewarte swej ceny.

Odpowiedz

10. ~
0

2017-12-21 16:43:57

I tu widac ile jest warta aktualna technologia. Smieci i odpady. Goscie za 23700$ zrobili to, czego wielkie korpa "nie potrafia" zrobic za miliardy.

Odpowiedz

0

2017-12-21 15:59:36

@8 To też pisałem, że za 30 lat to takie minimum. Raczej nie będzie 100% motoryzacji elektrycznej. Pewnie będzie sporo hybryd plug in, trochę gazodiesli w ciągnikach siodłowych i może jeszcze coś wymyślą. Floty firmowe i część zwykłych osobówek są w stanie się ładować w godzinach nocnych, więc pobór energii będzie można zrównoważyć. O ile za 30-40 lat nie czeka nas odejście od modelu własności, na rzecz carsharingu.

Odpowiedz

0

2017-12-21 15:30:09

@7 30 lat to nie tak dużo, na zamianę dziesiątek bloków 200-500MW, na takie 1GW. To są inwestycje w biliony zł.O wiatrakach i sloarach nie ma co pisać bo by trzeba każdy dach w PL solarami pokryć i na każdej działce wiatrak.Jądrówka może powstanie, ale te max 5GW to raptem 5x ten blok w Kozienicach. Na wiele jądrówek w PL bym nie liczył.Powstają gazowe elektrownie, ale to raczej na tą skalę nie starczy. Orlen ostatnio postawił we Włocławku i Płocku, w obu po 500MW na gazie.

Odpowiedz

0

2017-12-21 14:48:17

@6 Ale transformacja z aut apalinowych na elektryczne potrwa pewnie minimum 30 lat, do 100%. W zupełności starczy czasu na budowę infrastuktury.

Odpowiedz

0

2017-12-21 14:39:48

@5 Ale nowy 1 blok Kozienice już bez mała 9000 na raz :) Gdyby wszystkie bloki w PL miały tyle co w Kozienicach ostatnio uruchomiony 1075MW, to cała polska mogla by jeździć tylko na elektrycznych samochodach :) Tyle, że w PL większość bloków to 200MW. W Kozienicach 8 na 11 wszystkich.

Odpowiedz

5. ~K.
0

2017-12-21 14:10:44

@Pragmatyk I tak właśnie będzie. Może nie 200km, a 400, ale dłuższa trasa będzie wyglądała tak, że jedziesz 3-4h, pół godziny przerwy i możesz jechać dalej.Dopóki będą prowadzić ludzie, to nawet sensowne z punktu widzenia bezpieczeństwa.Większym problemem będzie doprowadzenie mocy do tych parkingów, bo żeby naładować jeden samochód potrzebowałbyś 120kW. Zakładając, że masz stacje na 100 samochodów musisz już mieć łącze 12MW. Dla porównania elektrownia Pątnów ma 248MW, czyli potrafiłaby ładować jednocześnie 2000 samochodów...

Odpowiedz

0

2017-12-21 13:52:11

@3 Wystarczy, że przy każdej Biedronce, Lidlu itp, będzie kilka, kilkanaście stanowisk do ładowania. Podobnie może być z płatnymi parkingami w centrach. Jak w 20 minut uda się "zatankować" auto do pełna, to spokojnie wystarczy. Temat jest do zrobienia w kilka lat. W telefonach uważam to za bezsensowne na dziś. Bardziej w laptopach by się przydało.

Odpowiedz

0

2017-12-21 13:43:49

@2 Cieńsze obudowy wymusiły jedynie zmianę proporcji prostopadłościanu i pocienienie opakowania ogniw.W kwestii W/l w ostatnich 5 latach zmiana zaniedbywalna.Oczywiście kibicuję. Z tym, że uważam, że znacznie bardziej przydało by się to w samochodach elektrycznych. Utrudnienie związane z zasięgiem w samochodzie, można by zredukować szybkim ładowaniem na stacjach. No, ale to by musieli zejść do 1min. Bo gdyby wszystkie samochody były elektryczne z zasięgiem 200km i potrzeba było by 30min na ładowanie, to by trzeba hektary powierzchni na stacje benzynowe. Przypominały by duże parkingi :) Trzeba by przy nich centra handlowe budować ;)

Odpowiedz

2. ~ne8
0

2017-12-21 13:16:23

at1. juz dawno sie ruszyło .staja sie coraz cieńsze i o coraz mniejszej pojemnosci. wymuszaja to cienkie obudowy

Odpowiedz

1. ~r
0

2017-12-21 13:11:48

mam nadzieje, że nareszcie coś ruszy w kwestii rozwoju akumulatorów

Odpowiedz