Poczta Polska chce być jak InPost. Pracownicy idą na noże i zgłaszają

Poczta Polska chce być jak InPost. Nie chodzi jednak o jakość usług czy liczbę dostępnych automatów paczkowych. Spółka chce zatrudniać kurierów w ramach B2B.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Poczta Polska chce być jak InPost. Pracownicy idą na noże i zgłaszają

Rozpoczął się konflikt w Poczcie Polskiej. Solidarność Pracowników Poczty Polskie opublikowała na Facebooku oświadczenie, w którym sprzeciwia się działaniom firmy. Chodzi o zatrudnianie kurierów w modelu B2B, a nie na umowy o pracę, jak miało to miejsce do tej pory.

Dalsza część tekstu pod wideo

likwidacja etatowych miejsc pracy, obejście przepisów prawa pracy oraz przerzucenie całego ryzyka prowadzenia działalności na pracowników, przy jednoczesnym pozbawieniu ich ochrony wynikającej z przepisów prawa krajowego i unijnego.

grzmią związkowcy.

Poczta Polska jak InPost

Poczta Polska zarzeka się, że przejście na umowę B2B jest w pełni dobrowolne, a nie przymusowe. To od pracownika zależy, na jaką formę współpracy się zdecyduje. To nie przekonuje związkowców, którzy uważają, że nakłada to presję ekonomiczną, która w rzeczywistości eliminuje swobodny wybór.

Co więcej, Solidarność skierowała wniosek formalny do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Warszawie o wszczęcie kontroli w Poczcie Polskiej.

Proponowany model B2B zachowuje kluczowe cechy stosunku pracy. Praca ma być wykonywana osobiście, w wyznaczonych miejscach/rejonach, w ramach narzuconej organizacji pracy, według zasad i standardów określanych przez pracodawcę, przy jednoczesnej ekonomicznej zależności od jednego podmiotu. Zmiana nazwy umowy nie zmienia rzeczywistego charakteru wykonywanej pracy.

piszą związkowcy Poczty Polskiej.

Firma broni się, że jest ostatnią w branży KEP (kurier, ekspres, paczka), która zatrudnia kurierów na umowę o pracę. We wszystkich innych od wielu lat standardem jest współpraca w ramach B2B. W związku z tym Poczta Polska chce się dostosować do i tak już wymagających warunków konkurencji. Jednocześnie spółka zapewnia, że nowy model będzie dotyczyć maksy,alnie 3-4 proc. pracowników.