Od 12 stycznia nowy zakaz. Nie porozmawiasz tak przez telefon
Od 12 stycznia 2026 roku w krakowskich autobusach i tramwajach będzie obowiązywał nowy zakaz. Dotyczy on rozmów i odtwarzania muzyki w trybie głośnomówiącym. Ten, kto złamie przepisy, będzie musiał zapłacić mandat w wysokości 200 złotych.
Będzie trzeba używać telefonów w określony sposób
Uchwała, którą przygotowali jakiś czas temu Radni Krakowa, lada moment wejdzie w życie. Dotyczy ona regulacji sposobu korzystania z telefonów komórkowych oraz innych urządzeń elektronicznych w sposób uciążliwy dla pozostałych pasażerów komunikacji miejskiej. Wszystko wskazuje na to, że już za niespełna dwa tygodnie (12 stycznia 2026 roku) nastąpi poprawa komfortu podróżujących tramwajami i autobusami miejskimi.
Uchwała to nic innego jak zakaz prowadzenia rozmów i odtwarzania muzyki w trybie głośnomówiącym.
Czego dokładnie będą zabraniały nowe przepisy?
Regulacje będą dotyczyły nie tylko smartfonów używanych w pojazdach transportu publicznego, ale także obejmą inne urządzenia nagłaśniające. Wśród objętych restrykcjami działań znalazło się także granie na instrumentach muzycznych, korzystanie z radioodbiorników i to, co nas najbardziej dotyczy — odtwarzanie muzyki i prowadzenie rozmów w trybie głośnomówiącym na telefonie.
Ciszej w autobusach i tramwajach
Przypomnijmy, że cały ten zakaz jest odpowiedzią na petycję złożoną przez jednego z mieszkańców Krakowa, który postulował stworzenie szczegółowej listy zachowań zakłócających spokój w autobusie i tramwaju. Już wcześniej mieliśmy zakaz grania na instrumentach i podróżowania z podkręconym na cały regulator radiem. Teraz jednak doszły regulacje odnośnie do telefonów, czyli urządzeń, które mamy zawsze przy sobie, które też mogą być używane w sposób zakłócający ciszę.
Za sprawdzanie przestrzegania uchwalonych zasad będą odpowiedzialni kontrolerzy biletów. Jeśli ich zdaniem, dojdzie do naruszenia — będziemy musieli zapłacić dodatkową opłatę w wysokości 200 złotych. Zawsze też do interwencji będą uprawnieni — motorniczy i kierowca. Ci, w skrajnych przypadkach, mogą zbyt głośnego delikwenta poprosić o opuszczenie pojazdu.