Potwór, nie telewizor. W dodatku teraz kosztuje grosze
I dla gracza i dla kinomaniaka. Mamy tu bowiem do czynienia z wysokiej klasy matrycą od Samsunga w telewizorze tego producenta. A to wszystko w cenie 3499 zł, czyli typowej dla dość przyzwoitych QLED-ów, jednak poza zasięgiem OLED-a.
Samsung QE55S84FAU to telewizor, w którego przypadku trudno znaleźć jakąś słabą stronę, która mogłaby usprawiedliwić tak niską cenę. Skąd się więc ona wzięła? Otóż to zasługa promocji, w związku z którą cena tego ekranu została obniżona aż o 1500 zł. Oczywiście mamy tu do czynienia z dość typową wadą tanich OLED-ów: obraz nie jest zbyt jasny, nawet w trybie HDR. Warto to brać pod uwagę przed zakupem telewizora do bardzo jasnego salonu, w którym światło słoneczne pada na ekran.
Samsung QE55S84FAU
Pomijając ten aspekt, mamy istne arcydzieło w tym budżecie: duży, 55-calowy ekran 4K OLED, o odświeżaniu 120 Hz. To w połączeniu z czterema portami HDMI 2.1, oraz trybem gry sprawia, że podłączenie konsoli, lub PC do tego ekranu zapewni nam rozgrywkę na najwyższym poziomie.
Kinomaniacy również nie będą narzekać, kiedy czernie będą czarne, a nie szare, a każdy piksel będący jaśniejszy będzie samodzielnym źródłem światła. Do tego dochodzi system nagłośnienia 2.0 o mocy 20 W. Soundbar jest tu więc miłym dodatkiem, ale nie niezbędnym. A wszystko to za jedyne 3499 zł.