Nowy flagowiec Nothing? W tym roku go nie będzie
Firma Nothing oficjalnie przedstawiła swoje plany na najbliższe dwanaście miesięcy. Producent elektroniki zamierza wyraźnie zmienić dotychczasową strategię wydawniczą. Klienci muszą przygotować się na inne tempo wprowadzania nowości.
Druga faza rozwoju firmy
Carl Pei podsumował miniony rok jako okres rekordów finansowych. Firma od początku istnienia osiągnęła miliard dolarów łącznej sprzedaży. Udało się jej też pozyskać 200 milionów dolarów dodatkowego finansowania. Teraz Nothing ogłasza wejście w tak zwaną drugą fazę. Marka chce dojrzeć biznesowo i wzmocnić swoją pozycję na rynku.
W realizacji tego celu ma pomóc nowy dyrektor do spraw marki. Stanowisko to objął Charlie Smith. Wcześniej zdobywał on doświadczenie w luksusowym domu mody Loewe. Jego zadaniem będzie dotarcie do nowej grupy odbiorców. Zmiany obejmą także infrastrukturę. W pierwszym kwartale pracownicy przeniosą się do nowej siedziby w Londynie. Budynek w dzielnicy King’s Cross zaprojektowało biuro Heatherwick Studio.
Ważne zmiany w ofercie smartfonów
Najbardziej kluczowa informacja dotyczy portfolio telefonów. W 2026 roku Nothing nie zaprezentuje nowego flagowca. Obecny na rynku Phone (3) zachowa status najważniejszego urządzenia w ofercie. Carl Pei tłumaczy tę decyzję chęcią uniknięcia wydawania sprzętu bez istotnych innowacji. Firma nie chce na siłę gonić konkurencji w corocznym cyklu wydawniczym.
Producent skupi się za to na tańszej serii urządzeń. Na rynek trafi model Phone (4a). Według zapowiedzi, ma on oferować doświadczenie zbliżone do flagowców. Będzie to duża ewolucja względem poprzednich modeli z literą "a" w nazwie. Nothing planuje również odważniejsze eksperymenty z kolorystyką swoich produktów.
W segmencie audio firma postawi w tym roku na słuchawki nauszne. Równolegle postępować będzie ekspansja sieci sprzedaży stacjonarnej. Już 14 lutego ruszy drugi firmowy sklep w indyjskim Bengaluru (pierwszy w Indiach). W dalszej kolejności planowane są otwarcia salonów w Nowym Jorku oraz Tokio.