Drożyzna nadciąga. Ten kwartał to będą podwyżki aż o 50%
Wiele osób rozglądając się za elektroniką użytkową w sklepach łapie się za głowę. Ceny są już zabójczo wysokie, a to dopiero początek burzy.
Ten rok zapowiada się wyjątkowo źle dla rynku PC, a szczególnie dla graczy. Trwające szaleństwo na sztuczną inteligencją, a co tam idzie gwałtowny rozwój centrów danych, zaczyna coraz mocniej uderzać w dostępność pamięci RAM. Według najnowszych analiz, ceny kontraktowe kości DRAM w pierwszym kwartale 2026 roku mogą wzrosnąć nawet o 50%.
Poprawa nastąpi nie wcześniej niż w 2028 roku
Jak zauważają analitycy, obecna sytuacja wyraźnie wzmacnia pozycję negocjacyjną dostawców pamięci, jednocześnie pogarszając strukturę kosztów producentów komputerów zależnych od zewnętrznych dostaw modułów. A warto pamiętać, że mówimy tutaj o zaledwie trzech firmach na świecie - Samsung, SK hynix i Micron. Reszta to płotki.
Producenci sprzętu w pośpiechu próbują zabezpieczać się poprzez długoterminowe umowy z dostawcami pamięci. Rosnące ceny kontraktowe zmuszają ich do kupowania zapasów po coraz wyższych stawkach, a według doniesień wielu dużych producentów PC dysponuje obecnie zapasami DRAM wystarczającymi zaledwie na kilka tygodni.
Sytuację komplikuje fakt, że po targach CES 2026 w Las Vegas (USA), odbywających się dniach 6-9 stycznia, rynek wchodzi w nowy cykl modernizacji, co zwiększy zapotrzebowanie. W realiach rynku sprzedawcy i producenci komputerów muszą liczyć się z wysokimi kosztami, jeśli chcą zagwarantować ciągłość dostaw i dostępność nowych modeli.
Oprócz koncentracji na sektorze AI, dostawcy pamięci coraz uważniej selekcjonują klientów z rynku PC. Paradoksalnie może to oznaczać, że najwięksi gracze, tacy jak Lenovo czy Dell, poradzą sobie lepiej niż mniejsi producenci. Już teraz mówi się, że obie firmy przygotowują znaczące podwyżki cen (nawet o 30%) jeszcze w tym kwartale.
Nie ma też sygnałów, by problemy z dostępnością pamięci miały szybko ustąpić. Dynamiczna rozbudowa centrów danych sprawia, że producenci DRAM nie nadążają z podażą. Dla konsumentów oznacza to jedno: ceny pamięci DDR5 i DDR4 będą nadal rosnąć, i to wyraźnie, mimo że już niedawno osiągnęły historycznie wysokie poziomy.