Dell boi się RTX 5070 Ti. Nietypowe rozwiązanie producenta

Dell przykręca złącze zasilające do RTX 5070 Ti na stałe. Nawet giganci boją się topniejących kabli.

Jakub Krawczyński (KubaKraw)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Dell boi się RTX 5070 Ti. Nietypowe rozwiązanie producenta

Problem 16-pin znowu dokucza. Dell nie ryzykuje

Dell pokazał światu, z jak ogromną obawą producenci podchodzą do notorycznego złącza 12V‑2x6 (czyli 16-pin). W japońskiej recenzji zestawu EBT2250 z RTX 5070 Ti odkryto coś zaskakującego. Złącze zasilające karty graficznej jest dosłownie przykręcone przemysłowymi śrubami montażowymi na stałe. Nie ma mowy o przypadkowym poluzowaniu. Nie ma tutaj żadnego pola do tego, aby powstał tzw. "błąd użytkownika". Dell wziął sprawy w swoje ręce i po prostu przyśrubował tę bestię.

Dalsza część tekstu pod wideo

RTX 5070 Ti to potężna karta graficzna napędzana architekturą Blackwell z 8960 rdzeniami CUDA, 16 GB GDDR7, z przepustowością pamięci na poziomie 448 GB/s. Karta bez problemu radzi sobie z 4K przy ultra ustawieniach w najnowszych tytułach AAA. Chcesz Cyberpunka 2077 z ray tracingiem na najwyższych detalach? Z nią dostaniesz to przy płynnym 60+ FPS. Ale to nie apetyt na moc jest tu problemem. Problem jest w dostarczeniu tej mocy bezpiecznie.

Historia złącza 12VHPWR i jego następcy 12V‑2x6 to pasmo katastrof. Setki udokumentowanych przypadków topniejących złączy, spalonych kart graficznych i w skrajnych przypadkach nawet pożarów. Nvidia i producenci zasilaczy przez lata twierdzili, że wywołane były one „błędami użytkownika”. Że ludzie nie wciskają wtyczki do końca. Że zginają kabel zbyt blisko złącza.

Ale jeśli nawet Dell musi fizycznie przykręcać złącze śrubami montażowymi, to może problem nie leży po stronie użytkowników? Może konstrukcja jest po prostu wadliwa?

W przypadku RTX 5070 Ti to szczególnie ironiczne. Karta nie ma nawet tak dużego apetytu energetycznego, by naprawdę potrzebować tego złącza. TDP wynosi 285 W — mniej niż RTX 4080 z poprzedniej generacji. Ale Dell nie ryzykuje. Firma użyła specjalnego adaptera Amphenol z dwoma standardowymi 8‑pin PCIe, a samo żeńskie złącze 12V‑2x6 jest zamocowane na stałe. Karta dodatkowo ma wspornik przeciwko ugięciu. To nie są zwykłe środki ostrożności.

Zasilaczem w tym zestawie jest LITEON 1000W 80+ Platinum bez natywnego 16‑pinowego wejścia zasilania, stąd zastosowany tu adapter. I choć jest tu potężny procesor Intel Core Ultra 275K i 32 GB DDR5‑5600 RAM, to bohaterem całego zestawu jest pięć gramów metalu trzymających złącze w miejscu.

Różne firmy próbowały ratować sytuację na swoje własne sposoby. Thermal Grizzly stworzyło system monitoringu WireView Pro, niektóre zasilacze mają ochronę pinów. Wszystko to próby łatania problemu, który nigdy nie powinien istnieć.

Dell poszedł inną drogą — bardziej bezpośrednią i prostą. Jeśli złącze się nie rusza, nie może się stopić. Ale to nadal jest po prostu kolejne obejście. A fakt, że jest ono potrzebne w zestawie prebuilt za kilka tysięcy dolarów, to sporo mówi o samym standardzie 16‑pin.