Drogie pamięci wstrząsną rynkiem smartfonów

Rok 2026 przyniesie wyraźne zmiany w globalnych dostawach podzespołów do urządzeń mobilnych. Producenci elektroniki muszą przygotować się na mniejszą dostępność układów SoC. Głównym powodem tego stanu rzeczy są rosnące koszty produkcji.

Marian Szutiak (msnet)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Drogie pamięci wstrząsną rynkiem smartfonów

Problemy z pamięcią RAM

Analitycy przewidują spadek dostaw procesorów do smartfonów o 7% w ujęciu rocznym. Kluczowym wyzwaniem stają się rosnące ceny pamięci. Dostawcy skupiają się obecnie na produkcji drogich modułów HBM dla centrów danych. Ogranicza to moce przerobowe dla standardowych pamięci stosowanych w telefonach.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najmocniej odczuje to segment najtańszych urządzeń. Smartfony kosztujące poniżej 150 dolarów (ok. 530 zł) mogą być trudniej dostępne lub droższe. Producenci tacy jak Samsung, Google czy Xiaomi są w lepszej sytuacji. Własne działy rozwoju układów pozwalają im lepiej reagować na te wahania. Firmy polegające wyłącznie na zewnętrznych dostawcach 4G i taniego 5G znajdą się pod presją.

Klienci wybierają droższe modele

Rynek smartfonów zmienia swoją strukturę mimo spadku liczby wysyłanych sztuk. Już co trzeci sprzedany w 2026 roku telefon będzie modelem z segmentu premium. Oznacza to cenę powyżej 500 dolarów (ok. 1760 zł). Klienci szukają urządzeń o wyższej wydajności i lepszych funkcjach.

Przychody ze sprzedaży procesorów wzrosną dwucyfrowo. Wynika to z wyższych cen samych układów oraz większego zapotrzebowania na zaawansowane półprzewodniki. Apple i Qualcomm zyskają na tym trendzie najwięcej. MediaTek nadrabia dystans i zwiększa presję w ekosystemie Androida.

Drogie pamięci wstrząsną rynkiem smartfonów

Samsung stawia na 2 nm

Rok 2026 to także początek ważnej transformacji technologicznej. Flagowe układy zaczną migrować z procesu 3 nm na 2 nm. Samsung ogłosił już pierwszy na świecie taki procesor dla smartfonów. Jest nim Exynos 2600. Układ ten trafi do nadchodzącej serii Galaxy S26.

Nowa litografia oznacza wyższą wydajność i lepszą energooszczędność. Większość czołowych dostawców SoC-ów planuje wdrożenie tej technologii w swoich flagowych produktach. Jest to niezbędny krok w rozwoju mobilnej elektroniki. Pełne ożywienie w dostawach smartfonów nastąpi jednak nie wcześniej niż w 2027 roku.

Sztuczna inteligencja w kieszeni

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji napędza popyt na mocniejsze podzespoły. Wydajność układów NPU w topowych modelach osiągnie poziom 100 TOPS. Prawie 90% smartfonów premium obsłuży funkcje AI bezpośrednio na urządzeniu.

Modele ze średniej półki będą działać inaczej. Ze względu na koszty pamięci, telefony w cenie od 100 do 500 dolarów skorzystają z AI w chmurze. Pozwoli to zachować niższą cenę urządzenia przy zachowaniu dostępu do nowoczesnych funkcji.