Chiny przyznają się bez bicia. Zaległości sięgają 10 lat
Państwo Środka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że sztuczna inteligencja to przyszłość każdej gospodarki. Ale wyścig o pozycje lidera wcale nie jest łatwy.
Boom na AI coraz mocniej odbija się na chińskim sektorze półprzewodników. Jak wynika z wypowiedzi podczas targów SEMICON China 2026 w Szanghaju, rosnący popyt zaczyna tworzyć wąskie gardła nie tylko w obszarze maszyn do produkcji chipów, ale też w dostępie do komponentów pasywnych i wykwalifikowanych pracowników.
Rozwiązaniem ma być wdrożenie AI do procesu produkcji
David Wang, prezes ACM Research, zwrócił uwagę, że to właśnie nowa generacja urządzeń do produkcji półprzewodników może w przyszłości decydować o tempie wzrostu wydajności komputerów. Jego zdaniem chińska branża wciąż nie ma jeszcze narzędzi, które odpowiedziałyby na potrzeby kolejnego etapu rozwoju sztucznej inteligencji. Cały rynek korzysta zasadniczo z maszyn holenderskiego ASML.
W podobnym tonie wypowiadał się Wei Li z National Silicon Industry Group. Wskazał on, że popyt rośnie w segmentach pamięci, układów zarządzania zasilaniem dla centrów danych i technologii optoelektronicznych. Coraz większe znaczenie mają też przesył danych i przyszłe rozwiązania związane z 6G, co pokazuje, że rozwój AI coraz mocniej wpływa na cały ekosystem, a nie tylko na rynek procesorów czy akceleratorów AI.
Problemy widać również tam, gdzie zwykle mówi się o mniej efektownych elementach całej układanki. Daniel Yuan z Sino IC Leasing ostrzegł przed niedoborami wielowarstwowych kondensatorów ceramicznych, które są niezbędne przy budowie serwerów dla centrów danych. To sygnał, że presja związana z AI nie ogranicza się do najbardziej zaawansowanych chipów, ale rozlewa się także na komponenty pasywne.
Lee Haiming z Chongqing Xinlian Microelectronics ocenił, że chińskie foundry muszą szybciej zwiększać skalę działania, ale ograniczeniem pozostaje brak specjalistów i efektywnego wykorzystania sprzętu. Według niego Chiny w półprzewodnikach dla motoryzacji i centrów danych pozostają 5 do 10 lat za liderami rynku. Jedną z dróg do zmniejszenia tego dystansu ma być szersze wykorzystanie AI w samym procesie produkcji.
Wnioski z panelu są więc jednoznaczne. Sztuczna inteligencja ma dalej napędzać wydatki inwestycyjne w branży półprzewodników, a Chińczycy coraz wyraźniej myślą także o ekspansji zagranicznej. Oczywiście o ile AI stanowi szansę, to jest też zagrożeniem - gra toczy się o miliardy dolarów i bez odpowiednich poświęceń Chiny nie ma szans na dogonienie Zachodu.