Chiny przyznają się bez bicia. Zaległości sięgają 10 lat

Państwo Środka doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że sztuczna inteligencja to przyszłość każdej gospodarki. Ale wyścig o pozycje lidera wcale nie jest łatwy.

Przemysław Banasiak (Yokai)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Chiny przyznają się bez bicia. Zaległości sięgają 10 lat

Boom na AI coraz mocniej odbija się na chińskim sektorze półprzewodników. Jak wynika z wypowiedzi podczas targów SEMICON China 2026 w Szanghaju, rosnący popyt zaczyna tworzyć wąskie gardła nie tylko w obszarze maszyn do produkcji chipów, ale też w dostępie do komponentów pasywnych i wykwalifikowanych pracowników.

Dalsza część tekstu pod wideo

Rozwiązaniem ma być wdrożenie AI do procesu produkcji

David Wang, prezes ACM Research, zwrócił uwagę, że to właśnie nowa generacja urządzeń do produkcji półprzewodników może w przyszłości decydować o tempie wzrostu wydajności komputerów. Jego zdaniem chińska branża wciąż nie ma jeszcze narzędzi, które odpowiedziałyby na potrzeby kolejnego etapu rozwoju sztucznej inteligencji. Cały rynek korzysta zasadniczo z maszyn holenderskiego ASML.

W podobnym tonie wypowiadał się Wei Li z National Silicon Industry Group. Wskazał on, że popyt rośnie w segmentach pamięci, układów zarządzania zasilaniem dla centrów danych i  technologii optoelektronicznych. Coraz większe znaczenie mają też przesył danych i przyszłe rozwiązania związane z 6G, co pokazuje, że rozwój AI coraz mocniej wpływa na cały ekosystem, a nie tylko na rynek procesorów czy akceleratorów AI.

Problemy widać również tam, gdzie zwykle mówi się o mniej efektownych elementach całej układanki. Daniel Yuan z Sino IC Leasing ostrzegł przed niedoborami wielowarstwowych kondensatorów ceramicznych, które są niezbędne przy budowie serwerów dla centrów danych. To sygnał, że presja związana z AI nie ogranicza się do najbardziej zaawansowanych chipów, ale rozlewa się także na komponenty pasywne.

Lee Haiming z Chongqing Xinlian Microelectronics ocenił, że chińskie foundry muszą szybciej zwiększać skalę działania, ale ograniczeniem pozostaje brak specjalistów i efektywnego wykorzystania sprzętu. Według niego Chiny w półprzewodnikach dla motoryzacji i centrów danych pozostają 5 do 10 lat za liderami rynku. Jedną z dróg do zmniejszenia tego dystansu ma być szersze wykorzystanie AI w samym procesie produkcji.

Wnioski z panelu są więc jednoznaczne. Sztuczna inteligencja ma dalej napędzać wydatki inwestycyjne w branży półprzewodników, a Chińczycy coraz wyraźniej myślą także o ekspansji zagranicznej. Oczywiście o ile AI stanowi szansę, to jest też zagrożeniem - gra toczy się o miliardy dolarów i bez odpowiednich poświęceń Chiny nie ma szans na dogonienie Zachodu.