iPhone 20 na 20-lecie marki. Apple pożyczy pomysł od Samsunga

W 2027 roku iPhone będzie obchodził swoje 20. urodziny. Z tej okazji Apple planuje pominąć model oznaczony numerem 19 i od razu wydać jubileuszowego iPhone'a 20. Urządzenie to ma przynieść najbardziej radykalną zmianę w designie od lat, ale ambitne plany inżynierów z Cupertino właśnie zderzyły się z technologiczną rzeczywistością.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
iPhone 20 na 20-lecie marki. Apple pożyczy pomysł od Samsunga

Według informacji przekazanych przez leakera Digital Chat Station, Apple nawiązało współpracę z Samsungiem w celu stworzenia niestandardowego jak na jabłuszkową markę wyświetlacza. Panel ma cechować się konstrukcją quad curved, co oznacza mikrozakrzywienia na wszystkich czterech krawędziach. To rozwiązanie dobrze znane ze smartfonów z Androidem, ale Apple ponoć chce to zrobić inaczej, po swojemu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Z relacji Digital Chat Station wynika, że subtelne zakrzywienia połączone z klasyczną, płaską ramką środkową mają stworzyć iluzję urządzenia całkowicie pozbawionego ramek, przypominającego jednolitą bryłę szkła. Konstrukcja pozwoli jednocześnie uniknąć zniekształceń obrazu oraz przypadkowych dotknięć ekranu.

iPhone 20 na 20-lecie marki. Apple pożyczy pomysł od Samsunga
foto: MacRumors

Ekran bez Dynamic Island

Jubileuszowy iPhone może przynieść jeszcze inne zmiany w wyświetlaczu. Po pierwsze Apple bada możliwość usunięcie tradycyjnej warstwy polaryzacyjnej. Firma ma wykorzystać technologię COE (Color Filter on Encapsulation) opracowaną przez Samsunga. Zmiana ta znacząco poprawi jasność ekranu, jednocześnie sprawi, że będzie cieńszy i bardziej energooszczędny.

Po drugie z przecieków wynika, że iPhone 20 Pro w założeniach ma być pierwszym smartfonem Apple bez wcięć i otworów szpecących wyświetlacz, w tym modułu Dynamic Island. Ten plan napotkał jednak na ogromne przeszkody sprzętowe. Przeniesienie aparatu oraz czujników pod ekran wiąże się obecnie z wyraźnym spadkiem jakości, co jest bolączką smartfonów z Androidem, w których zastosowano to rozwiązanie. Dla Apple zdjęcia selfie to jedna z najważniejszych cech w iPhone’ach, więc producent nie pójdzie tu na żadne kompromisy.

Co więcej, jak podają źródła, zamówione na wewnętrzne testy podekranowe komponenty Face ID działają zbyt wolno. Apple obawia się, że pogorszenie tak ważnych funkcji zrujnuje reputację marki. Jeśli do 2027 roku technologia nie osiągnie tu przełomu, a nic na to nie wskazuje, Apple prawdopodobnie całkowicie zrezygnuje z wizji nieskazitelnego frontu w iPhonie 20 i poszuka emejzingu gdzie indziej.