NVIDIA chce namieszać. Zieloni wchłoną jednego z partnerów

Chociaż NVIDIA to aktualnie najwyżej wyceniana firma na świecie, to plany Jensena Huanga są najwyraźniej znacznie ambitniejsze.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
NVIDIA chce namieszać. Zieloni wchłoną jednego z partnerów

NVIDIA może szykować jeden z ciekawszych ruchów na rynku od lat. Podobno od dłuższego czasu prowadzone są rozmowy dotyczące przejęcia dużego producenta z segmentu PC lub serwerów. Na razie nie padają konkretne nazwy, ale jeśli transakcja faktycznie dojdzie do skutku, mogłaby wyraźnie wpłynąć na układ sił w branży komputerowej.

Dalsza część tekstu pod wideo

Aktualna wycenia rynkowa NVIDII to ponad 4,6 biliona dolarów

Informacje trzeba jednak traktować ostrożnie, bo na tym etapie mowa wyłącznie o nieoficjalnych przeciekach. Nie zdradzono ani celu takiego zakupu, ani tego, jaką dokładnie rolę miałby odegrać przejmowany podmiot. Mimo to plotka wpisuje się w szerszy obraz działań NVIDII, która od dawna ma ambicje na zostanie drugim Apple.

Od dłuższego czasu mówi się bowiem o układach ARM do laptopów, które miałyby pozwolić firmie wejść znacznie mocniej w segment gotowych urządzeń. Taki ruch dawałby Zielonym szansę na większą kontrolę nad końcowymi konstrukcjami, ich wydajnością czy poborem mocy. Innymi słowy, spółka mogłaby przestać być wyłącznie dostawcą podzespołów.

To miałoby sens zwłaszcza dziś, gdy rynek PC nie jest w najlepszej formie. Branża mierzy się z osłabionym zainteresowaniem konsumentów z powodu szaleństwa na sztuczną inteligencję, na którym NVIDIA zarabia setki miliardów dolarów. Przejęcie dużego OEM-a lub ODM-a byłoby więc dla Amerykanów stosunkowo proste i "tanie".

Z drugiej strony taki krok mógłby spowodować, że NVIDIA stałaby się konkurencją dla swoich wieloletnich partnerów jak ASUS, MSI czy GIGABYTE. Producenci już niechętnie patrzyli na karty graficzne w wersji Founders Edition (a np. EVGA całkowicie się wycofała z autorskich GPU). Własne laptopy czy Mini PC tylko pogłębiłby problem.

Na razie pozostaje więc czekać na kolejne informacje. Sama plotka jest jednak interesująca, bo pokazuje, że Zieloni mają znacznie większe ambicje. Jeśli te doniesienia się potwierdzą, rok 2026 może przynieść na rynku PC zmiany wykraczające daleko poza premiery nowych układów.