Chiny ruszyły po największy skarb Tajwanu. Stawka jest ogromna
Presja ze strony Chińczyków jest coraz większa. Mimo usilnych starań SMIC ma ogromne zaległości nie tylko względem TSMC, ale też Samsunga i Intela.
Chiny od lat próbują poprawić swoją sytuację na rynku produkcji półprzewodników. Jednak mimo miliardowych inwestycji brakuje im nie tylko narzędzi litograficznych od holenderskiego ASML, ale również wiedzy. I z tego też powodu Państwo Środka coraz mocniej naciska na tajwański sektor. Nie chodzi już tylko o typowe szpiegostwo przemysłowe, ale również próby pozyskiwania doświadczonych specjalistów.
Tajwan zaostrza przepisy, które mają utrudnić transfer technologii
Tajwańskie Narodowe Biuro Bezpieczeństwa twierdzi, że Chiny coraz częściej wybierają bardziej pośrednie metody. Mowa o spółkach fasadowych, ukrytych programach rekrutacyjnych i niejawnych kanałach pozyskiwania wiedzy technicznej. Celem ma być przejmowanie inżynierów, zdobywanie wrażliwych informacji technologicznych, a nawet pozyskiwanie objętego restrykcjami wyposażenia dla fabryk.
Nie jest tajemnicą, dlaczego stawka jest tak wysoka. Tajwan pozostaje światowym centrum produkcji półprzewodników, a jego największym symbolem jest TSMC. Firma wytwarza już układy klasy 2 nm na masową skalę, podczas gdy chiński SMIC pozostaje na poziomie technologii klasy 7 nm. Różnica ta jest więc wizerunkowo bolesna Pekinu.
Dziś jednak kradzież tajemnic produkcji chipów nie wygląda już tak jak dawniej. Samo przejęcie dokumentacji nie daje pełnego obrazu procesu, dlatego coraz większą rolę odgrywa podbieranie specjalistów, którzy mają praktyczne doświadczenie z pracy w najnowocześniejszych fabrykach. W odpowiedzi Tajwan zaostrza przepisy, które mają utrudnić transfer technologii, nielegalny werbunek oraz działalność siatek szpiegowskich.
Warto jednak pamiętać, że temat nie kończy się na samym przemyśle. Równolegle rośnie też presja militarna. W pierwszym kwartale 2026 roku w pobliżu wyspy operowało ponad 420 chińskich samolotów, a siły morskie przeprowadziły 10 skoordynowanych patroli gotowości bojowej. Walka o technologiczną przewagę w półprzewodnikach coraz mocniej splata się z geopolityką, a Tajwan pozostaje w samym centrum tego starcia.