Chiny śmieją się do rozpuku. Zakazy USA nie działają
Państwo Środka kolejny raz robi to, co potrafi najlepiej. Firma stojąca za takimi usługami jak TikTok wykorzystała znaną lukę w amerykańskich obostrzeniach.
ByteDance znalazło sposób, by sięgnąć po najnowsze chipy NVIDII, mimo że oficjalnie firma nie może kupować akceleratorów Blackwell z powodu sankcji USA. Chiński gigant zamierza korzystać z klastra złożonego z 36 000 układów NVIDIA B200, który będzie fizycznie działać w Malezji. Cała inwestycja ma służyć pracom R&D związanym ze sztuczną inteligencją.
Lata mijają, a rozwiązaniem problemu wciąż pozostają firmy fasadowe
Chodzi o infrastrukturę o wartości około 2,5 miliarda dolarów. Ma ona bazować na 500 systemach NVL72 GB200. Formalnym właścicielem i operatorem klastra ma być firma Aolani Cloud, natomiast sprzęt dostarczy Aivers. Skala projektu jest ogromna, zwłaszcza że przedstawiciel Aolani miał przyznać, iż spółka dysponuje dziś sprzętem wartym "tylko" 100 milionów dolarów. Oficjalnie jednak fundusze nie pochodzą z Chin.
To nie koniec planów. ByteDance ma rozważać także kolejne wdrożenia w regionie, w tym klaster z ponad 7000 akceleratorów NVIDIA B200 w centrum danych w Indonezji. W praktyce pokazuje to, że chińska firma szuka dostępu do mocy obliczeniowej poprzez firmy fasadowe, które nie są objęte restrykcyjnymi ograniczeniami eksportowymi.
Najciekawszy w całej sprawie jest jednak kontekst prawny. ByteDance, choć jest firmą z Chin, oficjalnie nie figuruje na liście podmiotów objętych sankcjami. To oznacza, że samo korzystanie przez tę spółkę z infrastruktury opartej na układach NVIDII teoretycznie nie stanowi sygnału alarmowego - tak długo jak nie kupują ich "dla siebie". Co więcej, amerykańskie regulacje z 2023 roku koncentrują się przede wszystkim na tym, dokąd sprzęt jest wysyłany, a nie gdzie później wykorzystywana jest jego moc obliczeniowa.
W praktyce tworzy to lukę, która pozwala chińskim firmom sięgać po amerykańskie akceleratory AI za pośrednictwem zagranicznych hyperscalerów, centrów danych i dostawców chmurowych. Część amerykańskich polityków patrzy na taki model z dużym niepokojem, ale w obecnym stanie prawnym pozostaje on legalny.
Dla ByteDance to szansa, by nie wypaść z globalnego wyścigu AI. Dla NVIDII kolejny dowód na to, że popyt na Blackwelle rośnie nie tylko w Stanach Zjednoczonych i Europie, ale również w Azji Południowo-Wschodniej, która może stać się ważnym zapleczem dla firm próbujących ominąć bezpośrednie ograniczenia handlowe z Państwem Środka.