SMS od Matyldy, Madzi, Moniki. Klikniesz i zaczną się kłopoty

CERT Orange Polska zaobserwował rosnącą popularność nowego przekrętu – wiadomości SMS, które kierują na komunikator Telegram pod pozorem oferty pracy. Oto czym to grozi.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
SMS od Matyldy, Madzi, Moniki. Klikniesz i zaczną się kłopoty

Jak podaje CERT Orange Polska, SMS-y przychodzą z nadpisów z imionami kobiet. Przykładowi nadawcy podpisują się m.in. jako: Matylda, Madzia, Monika i Barbara. W jednym z przypadków nadawcą było „Allegro”, a konto na Telegramie, gdzie przenosiła się konwersacja, podpisane było jako „Allegro Promotor” z logo serwisu aukcyjnego. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Specjaliści od bezpieczeństwa opisywali już podobny mechanizm oszustwa w kwietniu, ale wtedy zaczynało się od rozmowy telefonicznej, a w kolejnym kroku przestępcy używali jeszcze WhatsApp. Tym razem kontaktują się przez SMS. Każda wiadomość wygląda tak samo:

Dzien dobry, pomyslnie przeszedl(a) Pan/Pani ocene. Dzienna stawka wynosi od 200 do 800 zl. Prosimy o kontakt przez telegramu:    hxxps://t[.]me/Imię_żeńskie[cyfry]

Jeżeli ktoś da się skusić i nawiąże kontakt przez Telegram, otrzyma odpowiedź, w którym rozmówca obiecuje łatwą pracę na Allegro. Rzekomo chodzi o to, że sprzedawcy na Allegro są skłonni płacić za zwiększenie widoczności ich produktów w wynikach wyszukiwania, a cale zadanie ma polegać na dodawaniu wybranych ofert do ulubionych.

SMS od Matyldy, Madzi, Moniki. Klikniesz i zaczną się kłopoty

Taka propozycja pracy od razu wydaje się mocno podejrzana, ale wizja łatwych zarobków nawet 800 zł dziennie może skusić każdego. Co więcej, początki takiej współpracy mogą wyglądać obiecująco. CERT Orange Polska podaje, że oszuści faktycznie będą przelewać pieniądze i będą to kwoty coraz większe, ale wciąż relatywnie małe – rzędu dziesiątek złotych. W ten sposób wzbudzą zaufanie, by przejść do właściwej fazy ataku. W kolejnych krokach będą prosić o przelanie im pewnej kwoty, idącej nawet w setki złotych i co dziwne – zwrócą ją z naddatkiem, a więc będzie można jeszcze zarobić.

Wszystko po to, by wzbudzić zaufanie. W pewnym momencie poproszą Cię o naprawdę duży przelew – i tych pieniędzy już nie oddadzą

– tłumaczą specjaliści z Orange Polska.

Jak pokazują liczne przypadki z przeszłości, Polacy zachęceni wizją łatwych zysków nie wahają się przelewać oszustom kwot nawet w wysokości kilkuset tysięcy złotych. I tyle też można stracić.

CERT Orange Polska monitoruje złośliwy ruch wykorzystujący ten schemat i blokuje możliwość rozsyłania SMS-ów z fałszywymi ofertami. Mimo tego warto znać ten schemat i wiedzieć, czego unikać, bo każdy może znaleźć się w opisywanej sytuacji, także, gdy jest klientem innej sieci.

Pamiętaj: jeśli ktoś gratuluje Ci „przejścia oceny”, a Ty nie przypominasz sobie, by coś takiego miało miejsce – to oszustwo!

– podsumowuje CERT Orange Polska.