Każdy może być celem. Chciał zarobić 60 zł, a stracił 90 tysięcy

Oszustwa na portalach sprzedażowych zdarzają się przez okrągły rok. A co najgorsze, celem może być każdy z nas. 41-latek zamiast zarobić na sprzedaży wystawionego przedmiotu, dał się nabić w butelkę.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Każdy może być celem. Chciał zarobić 60 zł, a stracił 90 tysięcy

Sprzedaż w internecie nadal kuszącym narzędziem dla oszustów

Internetowe portale sprzedażowe owszem, ułatwiają transakcje, ale też i są idealnym polem do działania dla oszustów. 41-letni mieszkaniec powiatu ząbkowickiego przekonał się o tym na własnej skórze. Do zdarzenia doszło 4 stycznia 2026 roku. Mężczyzna wystawił na jednym z popularnych portali sprzedażowych przedmiot, który wycenił na 60 złotych. Nie musiał zbyt długo czekać, niebawem zgłosiła się do niego osoba zainteresowana zakupem.

Dalsza część tekstu pod wideo

Wiadomość z aktywnym linkiem

41-latek otrzymał wiadomość, z aktywnym linkiem, który według zainteresowanej zakupem, miał służyć do dokończenia płatności. Mężczyzna odruchowo kliknął go i został przekierowany na stronę łudząco podobną do panelu logowania w jego banku. Niczego nie podejrzewając, wpisał tam swoje dane, aby się zalogować.

Ale to nie koniec. Zaraz potem, rozmówczyni poinformowała go, że nastąpiły problemy z płatnością i konieczne jest podanie kodów weryfikacyjnych. Mężczyzna był przekonany, że jest to normalna procedura sprzedaży i przekazywał kody, zgodnie z instrukcjami kobiety.

W tym czasie bank, zablokował jego rachunek, wykrywając podejrzaną transakcję. Niestety, było już za późno na odzyskanie około 90 tysięcy złotych. 

Policja ostrzega i prosi o ostrożność. Nie tylko seniorzy padają ofiarami kradzieży za pomocą próśb o kody weryfikacyjne. Tego typu oszustwa coraz częściej dotykają osoby młode i w średnim wieku. Nie klikajmy w żadne linki nadesłane w wiadomościach i nie logujmy się na stronach, na które zostaniemi przekierowani. Nie przesyłajmy także nikomu żadnych kodów weryfikacyjnych.