Niebezpieczne telefony. W taki sposób przerywane połączenia to znak

Nie każdy rozmówca, który łączy się z nami przez telefon ma dobre zamiary. Niestety, coraz częściej dzwonią do nas oszuści, których celem jest wyłudzenie pieniędzy. Istnieją jednak znaki, które pozwolą nam rozpoznać fakt, że zostaliśmy obrani za cel.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Niebezpieczne telefony. W taki sposób przerywane połączenia to znak

Mieszkaniec powiatu pułtuskiego padł właśnie ofiarą oszusta, który zadzwonił do niego i podał się za pracownika banku. Przestępca, który umiejętnie wykorzystał presję i fałszywe informacje o kredycie, wyłudził dane do bankowości elektronicznej mężczyzny i dokonał trzech przelewów na łączną kwotę 14500 złotych. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Nie każdy telefon to dobry telefon

Jak twierdzi poszkodowany, wszystko zaczęło się od jednego telefonu. Zadzwoniła do niego kobieta, która przedstawiła się jako pracownica banku. Spokojnym tonem poinformowała go o tym, że do systemu napłynął wniosek o przyznanie dla niego kredytu, o który wnioskował. Cała rozmowa była prowadzona w sposób wzbudzający zaufanie, ale wyróżniało ją jedno - w trakcie jej trwania połączenie było wielokrotnie przerywane. Co więcej, za każdym razem kontakt następował z innego numeru telefonu. Zabieg ten miał uwiarygodnić całą historię i był spowodowany rzekomymi działaniami banku. W pewnym momencie, mężczyzna otrzymał SMS z linkiem, który miał służyć "zabezpieczeniu środków" na jego koncie bankowym. 

SMS z linkiem to znak rozpoznawczy oszustwa

Wszystkie kroki wynikały z rozmowy, która nadal była prowadzona bardzo spokojnym i racjonalnym tonem. Po kliknięciu linka, mężczyzna zalogował się do aplikacji banku. Wkrótce po tym, jak to zrobił, dostęp do jego bankowości został całkowicie zablokowany. 

Zaniepokojony mężczyzna postanowił samodzielnie skontaktować się z bankiem i zadzwonił na infolinię. Bank pomógł mu naprawdę zablokować konto oraz wszystkie karty. Zanim jednak do tego doszło, przestępcy zdążyli wyprowadzić mu z konta 14500 złotych. 

Bank oraz policja przypominają, o tym żeby natychmiast rozłączać się, kiedy tylko telefon wyda nam się podejrzany (przerywane połączenia, oddzwanianie z innych numerów). Pod żadnym pozorem też nie klikać w linki wysłane SMS-em. Bank nigdy nie poprosi nas w ten sposób o żadne logowania, ani "zabezpieczania pieniędzy". Oszustwa na "pracownika banku" to jedna z najczęściej stosowanych metod wyłudzeń.