Jarosław Kaczyński w bikini. Grok rozbiera znanych i nieznanych
Grok pozwala na przerabianie zdjęć udostępnianych na platformie X. Rzecz w tym, że nie ma ograniczeń i potrafi generować grafiki o charakterze seksualnym, a także z nieletnimi.
Firma xAI, należąca do Elona Muska, udostępniła niedawno użytkownikom platformy X nową funkcję chatbota Grok. Ten pozwala teraz między innymi na przerabianie zdjęć. Problem w tym, że użytkownicy zaczęli używać tego w dość niecny sposób.
Grok rozbiera
Użytkownicy platformy X zaczęli prosić Groka o ubranie osób na zdjęciach w stroje kąpielowe lub BDSM. Chatbot chętnie to realizuje. Nie przeszkadza mu nawet, że na fotografiach znajdują się osoby niepełnoletnie. Wszystko odbywa się też bez zgody osób, które są na zdjęciach.
Grok ubrał w bikini nie tylko losowych użytkowników, ale też Roberta Lewandowskiego, Jarosława Kaczyńskiego czy Donalda Tuska.
Zdaniem dr Tomasza Lewandowskiego, prawnika i specjalisty w zakresie ochrony danych osobowych, dochodzi tutaj do naruszenia prawa do wizerunku oraz dóbr osobistych. Jego zdaniem chatbot powinien mieć zabezpieczenia, które nie pozwalałyby mu na generowanie takich zdjęć.
W sytuacji, gdy takich zabezpieczeń brak, odpowiedzialność spoczywa na dostawcy oprogramowania, a poszkodowany może dochodzić swoich praw w ramach roszczeń związanych z wadliwą usługą.
Odpowiedzialność może też ponieść osoba, która takie zdjęcie wygenerowała. W przypadku osób nieletnich zastosowanie ma nie tylko prawo do wizerunku i dóbr osobistych, ale również prawo karne.
Czemu Grok pozwala na coś takiego? To podejście Elona Muska, który uważa, że nadmierna moderacja jest ograniczaniem wolności słowa, więc nie zamierza jej stosować. Pomimo tego firma xAI ogłosiła, że trwają prace nad zabezpieczeniami, które uniemożliwią generowanie tego typu zdjęć.
Na problem zareagowały już między innymi Wielka Brytania, Francja oraz Indie, które domagają się podjęcia natychmiastowych kroków w celu wyeliminowania tego typu praktyk. Z kolei minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaapelował do prezydenta Karola Nawrockiego, aby podpisał ustawę o usługach cyfrowych, która pozwoli na usuwanie takich treści.