Xbox Cloud Gaming za darmo, ale za to z reklamami
I to w bardzo mocno okrojonej wersji. I chociaż nie mówimy tu o jej realnym ogłoszeniu, to ilość źródeł potwierdzających jej nadejście sprawia, że należy traktować te doniesienia naprawdę poważnie.
Mowa tu o przeciekach, do których dotarł serwis Windows Central, który może pochwalić się naprawdę sprawdzonymi źródłami. Dodatkowo jeszcze w październiku 2025 roku przedstawiciel Microsoftu przyznał w rozmowie z New York Times, że firma testuje usługę udostępniania darmowych gier w chmurze w zamian za oglądanie reklam. Ta jednak miała być niezależna od Xbox Game Pass.
Darmowy Xbox Cloud Gaming
I to by się nawet zgadzało. Otóż wedle doniesień liczba udostępnionych gier ma być naprawdę mocno okrojona. Mowa tu głównie o tytułach, które gracze sami zakupili w wersji cyfrowej, oraz bibliotece gier określanej jako Xbox Retro Classics. Najprawdopodobniej więc mówimy o tytułach z pierwszego Xboxa oraz Xbox 360. Dodatkowo będą także nowsze gry objęte tak zwanymi dniami darmowej gry.
Kluczowe jest jednak to, ile reklam będziemy musieli obejrzeć i co jaki czas, aby cieszyć się grą. Tu doniesienia wypadają... absurdalnie. Mowa jest o pojedynczej sesji, która ma trwać godzinę, co nie brzmi wcale źle, dopóki nie przejdziemy dalej. Otóż miesięczny limit darmowego grania ma wynosić 5 godzin. Tym samym pojedynczy tytuł przechodzilibyśmy wiele miesięcy, co brzmi jak żart. Pamiętajmy jednak, że wciąż mówimy o Microsofcie. Informacja dotycząca tego, ile reklam powinniśmy obejrzeć dla zyskania tej darmowej godziny grania nie padła.