RCS 4.0 staje się faktem. Aplikacje SMS dogonią rynkowych gigantów

Tradycyjne aplikacje SMS-y już mocno odstają od dzisiejszych standardów, szczególnie w starciu z aplikacjami takimi jak WhatsApp czy iMessage. Organizacja GSMA wykonała właśnie kolejny krok, aby zniwelować tę przepaść, ogłaszając ostateczną wersję standardu RCS Universal Profile 4.0.

Mieszko Zagańczyk (Mieszko)
3
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
RCS 4.0 staje się faktem. Aplikacje SMS dogonią rynkowych gigantów

Nowością RCS 4.0, która najbardziej przyciąga uwagę, jest funkcja Messaging-Initiated Video Calls (MIVC). Pozwoli ona użytkownikom na płynne, intuicyjne przejście z konwersacji tekstowej do połączenia wideo bez konieczności zmiany aplikacji. Rozwiązanie to będzie zintegrowane bezpośrednio z historią czatu.

Dalsza część tekstu pod wideo

Funkcja zadziała nie tylko w rozmowach jeden na jeden, ale także w czatach grupowych. Co ważne, członkowie grupy będą mogli dołączyć do trwającego już spotkania wideo w dowolnym momencie, nawet jeśli nie zdołali go odebrać na samym początku.

RCS 4.0 przynosi również wyczekiwane zmiany w warstwie wizualnej. Wiadomości zyskują obsługę bogatego formatowania tekstu, co pozwala na używanie pogrubienia, kursywy oraz przekreślenia. Smartfony będą też w stanie zidentyfikować optymalne formaty obsługiwane przez rozmówcę, co ma się przełożyć na przesyłanie zdjęć, wideo i audio bez irytującej kompresji, z zachowaniem najlepszej jakości obrazu dla każdej ze stron.

Nowy standard wprowadza też mechanizmy bezpieczeństwa dla starszych technologii, które w razie problemów poproszą użytkownika o powrót do formatu zwykłego SMS-a i stosowanie czysto tekstowej wersji wiadomości.

Aktualizacja wprowadza też ułatwienia w zastosowaniach biznesowych. Interaktywne karty wiadomości (Rich Cards) będą teraz mogły wyświetlać strumieniowane wideo bezpośrednio w aplikacji, bez wymuszania pobierania całego pliku. Firmy zyskają także większą kontrolę nad linkami. Proste akcje, jak przeglądanie menu restauracji, zatrzymają użytkownika w komunikatorze, natomiast bardziej złożone i wymagające bezpieczeństwa operacje, takie jak płatności, przekierują go do osobnej aplikacji.

Teraz czas na producentów i operatorów

Warto jednak pamiętać, że ogłoszenie GSMA to finalizacja samego standardu, a nie natychmiastowe udostępnienie nowości na smartfonach. Organizacja nakreśliła kierunek rozwoju, ale teraz to deweloperzy, producenci telefonów oraz operatorzy sieci komórkowych muszą zaimplementować profil 4.0 w swoich usługach i aplikacjach, takich jak Wiadomości Google czy Apple.