"Czy jesteś martwy?" Kontrowersyjna aplikacja ma coraz więcej pobrań
"Czy jesteś martwy?" to według chińskich mediów jedna z najchętniej pobieranych aplikacji w Chinach, przynajmniej w ostatnich tygodniach. Nie ma się co dziwić, że ze względu na swoją kontrowersyjną nazwę wywołała ona sporą dyskusję w sieci.
"Czy jesteś martwy?" Kliknij duży zielony przycisk
Chińska aplikacja od firmy Moonscape Technologies, stała się tak popularna, że osiągnęła w sklepie Apple status najczęściej pobieranych aplikacji. Być może zaintrygowała użytkowników jej nazwa, którą można przetłumaczyć na "Czy jesteś martwy?". Niezależnie od chwytliwej nazwy, jedno jej trzeba przyznać - zwraca ona uwagę na poważny problem naszych czasów, na kwestię bycia samotnym.
Martwię się, że gdyby coś mi się stało, mógłbym umrzeć sam w wynajmowanym mieszkaniu i nikt by się o tym nie dowiedział. Dlatego pobrałem aplikację i ustawiłem mamę jako kontakt alarmowy.
Aplikacja została wprowadzona w maju, ale dość długo pozostała niezauważona. Niedostępna na Androida. Początkowo darmowa, teraz już trzeba za nią zapłacić 8 juanów, co odpowiada sumie 4 złotych. Twórcy aplikacji to trzy osoby urodzone w latach 90. Pomysł na nią zrodził się podczas ich wspólnej dyskusji w mediach społecznościowych.
Jak działa aplikacja?
Jak w wielu przypadkach, sukces aplikacji tkwi w jej prostocie. Jest łatwa w obsłudze i przeznaczona dla ludzi żyjących samotnie. Użytkownik co dwa dni musi kliknąć duży zielony przycisk, widniejący na ekranie telefonu. Jeśli tak się nie stanie, aplikacja automatycznie wyśle powiadomienie do osoby wskazanej w podanym wcześniej mailu.
Zaprojektowana z myślą o osobach starszych, jest chętnie pobierana także przez osoby młodsze, które w ostatnich tygodniach zaczęły masowo ją instalować. Dzięki temu stała się najchętniej pobieraną aplikacją w Chinach.
Osoby żyjące samotnie na dowolnym etapie swojego życia potrzebują czegoś takiego, podobnie jak introwertycy, osoby cierpiące na depresję, bezrobotni i inni znajdujący się w trudnej sytuacji.