Tego się już nie zatrzyma. Chiny mówią, że to epokowy przełom
Sztuczna inteligencja ma być jednym z kluczowych filarów rozwoju Chin w nadchodzących latach, ale ma się opierać na rodzimych rozwiązaniach.
Podczas wystąpienia w Centralnej Szkole Partyjnej KPCh, Xi Jinping określił AI jako "epokową transformację technologiczną". W jednym szeregu postawił ją obok obliczeń kwantowych i biotechnologii, czyli technologii określanych dziś mianem najbardziej zaawansowanych i strategicznych. Prezydent Chin podkreślił przy tym konieczność przyspieszenia prac nad rodzimymi rozwiązaniami, jasno sugerując, że zależność od zagranicznych technologii powinna być systematycznie ograniczana.
Jednym z kamieni milowych był DeepSeek
Deklaracje te wpisują się w przygotowania do 15. Planu Pięcioletniego, który obejmie lata 2026-2030. Dokument ma usystematyzować strategię wzrostu opartą na tak zwanych "nowych siłach wytwórczych", czyli połączeniu nowoczesnych technologii z przemysłem i usługami. Sztuczna inteligencja zajmuje w tej koncepcji centralne miejsce, zarówno jako narzędzie modernizacji gospodarki, jak i element rywalizacji z USA.
Xi Jinping wezwał ministrów do przełamywania barier, które od lat trapią krajowy sektor technologiczny. Kluczem ma być ścisła koordynacja działań państwa, przemysłu i ośrodków badawczych. W tle pojawia się przykład DeepSeek, chińskiego giganta AI, który dwa lata temu zaskoczył branżę modelem językowym porównywalnym z rozwiązaniami OpenAI i Meta, a jednocześnie wymagającym mniejszej mocy obliczeniowej.
Od tamtego momentu wsparcie polityczne dla krajowych firm AI i producentów półprzewodników wyraźnie wzrosło. Chiny wciąż jednak zmagają się z embargami ze strony USA, które ograniczają dostęp do najnowocześniejszych akceleratorów. Nawet częściowe złagodzenie zakazu eksportu układów NVIDIA H200 nie zmieniło znacząco sytuacji, a chińskie władze otwarcie dystansują się od zależności od zagranicznych dostaw.
Co istotne, w przemówieniu pojawił się także ton ostrzegawczy. Xi przestrzegł władze prowincji przed traktowaniem AI jako wyścigu na wydatki i subsydia. Jego zdaniem rozwój nie powinien oznaczać bezrefleksyjnego porzucania dotychczasowych sektorów. Nowe technologie mają być integrowane z istniejącą gospodarką i dostosowywane do lokalnych warunków, zamiast być narzucane w jednolity sposób.