Wykorzystał znany numer. Podał się za pracownika banku Santander

Wiele osób ma zapisany numer swojego banku we własnym telefonie. To bardzo przydatne i zazwyczaj ułatwia kontakt z instytucją. Niestety, nawet pod numery z bankowej infolinii potrafią podszywać się oszuści. Lepiej o tym pamiętać.

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Wykorzystał znany numer. Podał się za pracownika banku Santander

Oszust dzwoni z oficjalnego numeru na infolinię

Jeśli akurat z takiego numeru zadzwoni do nas oszust, a my zdradzimy mu login lub hasło do naszego konta bankowego, możemy mieć nie lada kłopoty. W najgorszym wypadku stracimy nasze oszczędności. Właśnie w taki sposób oszust chciał wyłudzić pieniądze od pewnego przedsiębiorcy z powiatu rawickiego. 

Dalsza część tekstu pod wideo

Lokalny portal rawicz24.pl opisał całe zdarzenie, ku przestrodze. 

Okazało się, że ktoś z oficjalnego numeru bankowej infolinii banku Santander próbował kontaktować się z przedsiębiorcą. Jednak dzwoniący mężczyzna miał "bardzo mocno wschodni akcent". To wydało się przedsiębiorcy już na samym starcie bardzo podejrzane.

Znał mój numer konta firmowego. Najprawdopodobniej z bazy ZUS, czy czegoś podobnego, gdzie są rejestrowani wszyscy przesiębiorcy. Żadnych loginów ani danych, oczywiście, nie podałem. Zgłoszone na infolinię banku.

- poinformował mężczyzna, którego oszuści obrali za cel. 

Bank Santander przestrzega przed tego typu przestępstwami. Bank jedyne co może zrobić, to ostrzec klientów i przypomnieć im o istniejącym zagrożeniu. To jedynie kolejna perfidna próba wyłudzenia danych. 

Celem przestępców jest nakłonienie cię do ujawnienia poufnych danych, bądź przejęcia dostępu do twojego urządzenia. W takich oszustwach, metody manipulacji mają swój cel - spowodować, abyśmy działali według planu oszusta.

- przestrzega bank. 

Warto śledzić bieżące komunikaty o zagrożeniach oraz nie działać w pośpiechu. Lepiej być ostrożnym niż potem żałować.