DAJ CYNK

Test telefonów Nokia 7900 Prism i Nokia 7500 Prism

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 45514

Czasami wystarczy spojrzenie pod innym kątem. Inne podejście, akcent, który przyciąga. I nagle wszystko widzimy w innym świetle. Prosty kształt staje się istotnym detalem… Tak rozpoczyna się prezentacja na stronie Nokii, prezentująca nową, pryzmatyczną, serię telefonów.

Czasami wystarczy spojrzenie pod innym kątem. Inne podejście, akcent, który przyciąga. I nagle wszystko widzimy w innym świetle. Prosty kształt staje się istotnym detalem… Tak rozpoczyna się prezentacja na stronie Nokii, prezentująca nową, pryzmatyczną, serię telefonów. Potem, oglądamy film:



…i wszystko staje się jasne? Niekoniecznie. Przyznam szczerze, że zdjęcia telefonów, jak i pierwsza konfrontacja z Nokią 7500 Prism, nie przekonały mnie w ogóle do nowej fińskiej linii produktów. O gustach się jednak nie dyskutuje, więc nie bacząc na kontrowersyjny wygląd przyjrzałem się równolegle dwóm modelom: Nokii 7500 Prism i Nokii 7900 Prism. Drugi z aparatów znacznie bardziej przyciąga uwagę, co ma odzwierciedlenie w niemal dwukrotnie wyższej cenie.

A może trójkąt?

Triangulacja, czyli dzielenie figur na trójkąty, stała się motywem przewodnim stylistyki Prism-ów. Pomysł to dość ciekawy i nowatorski, ale zastosowane rozwiązania jedynie połowicznie mnie przekonały.



W Nokii 7500 Prism, tylny panel składa się z na przemian matowych i błyszczących trójkątów. Te błyszczące, wyznaczają pewien wzorek, biegnący przez cały tylny panel. Niestety wzorek silnie rysuje się od samego leżenia wypukłego telefonu na stole, podobnie jak metalowa obwódka aparatu… Cały misterny plan udawania czegoś drogiego, w przypadku Nokii 7500, nie za bardzo przez to wychodzi. Telefon w przekroju ma kształt ośmioboku, powoduje to w rezultacie wspomniane wyżej ścieranie panelu tylnego (mniejsza powierzchnia styczna).

Ekran nie jest płaski, lecz załamuje się w 2 miejscach. Linie łamania ciągną się dalej i są kontynuowane na klawiaturze. Wygląda to bardzo ciekawie, choć miałem pewne obawy, co do ścierania się ekranu w miejscu tych załamań, ale nie zauważyłem niczego takiego podczas testu (dodam, że telefon nie był nowy). Po bokach telefonu biegnie srebrny pasek oraz równoległy do niego niebieski, zielony lub różowy - w zależności, który zamontujemy. Zabawa z obwódkami to już bardzo wyraźne balansowanie Nokii na granicy mody i… tandety.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu