DAJ CYNK

Navitel R300 GPS - test rejestratora samochodowego z ostrzeganiem o radarach i prędkościomierzem

27.11.2019

Dodane przez: Mieszko Zagańczyk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 9333

Popularność samochodowych rejestratorów wideo wśród kierowców nie słabnie, a producenci nieustannie wprowadzają nowe modele. To już nie są tylko zwykłe kamerki samochodowe, ale coraz częściej urządzenia wielofunkcyjne. Navitel R300 GPS to rejestrator, który poza nagrywaniem wideo oferuje funkcje cyfrowego prędkościomierza oraz informatora GPS ostrzegającego o radarach i niebezpiecznych punktach na trasie.

Kosztujący około 250 zł Navitel R300 GPS to jeden z tańszych rejestratorów wideo z GPS i z funkcją ostrzegania o radarach, co jednak wiąże się z pewnymi kompromisami. Konstrukcja tego modelu znana jest już ze starszej, budżetowej nawigacji Navitel R200. Po niej nasza trzysetka odziedziczyła obudowę, procesor i układ optyczny. Zmieniła się matryca, doszły też nowe funkcje. Oceniając ten model, cały czas trzeba więc mieć w pamięci, że to propozycja dla najbardziej oszczędnych użytkowników, którzy pogodzą się z kilkoma ograniczeniami.  

Navitel R300 GPS: specyfikacja

  • Ekran: 2 cale 320 х 240
  • Procesor: MStar MSC8336
  • Matryca: Galaxy Core GC2053 Night Vision
  • Rodzaj soczewki: 4-warstwowe szkło
  • Kąt widzenia: 140°
  • Rozdzielczość wideo: 1920 х 1080 Full HD 30 kl./s
  • Format wideo: MOV (H.264)
  • Aparat: 2 Mpix
  • Odbiornik GPS
  • G-Sensor: detekcja ruchu, tryb parkingowy
  • Obsługa kart microSD: do 64 GB
  • Głośnik, mikrofon
  • Zasilanie: 12-24 V 1,5 A, USB 2.0 DC 5V 1A
  • Akumulator: Li-Pol 120 mAh
  • Wymiary: 63 х 56 х 33
  • Waga: 48 g
  • Cena: około 250 zł

Zawartość zestawu

W zestawie znajdziemy kamerę Navitel R300 GPS, uchwyt pozwalający na zamocowanie jej na szybie, a także kilkumetrowy kabel microUSB zakończony samochodową ładowarką 12/24 V dającą prąd 5V 1A, która służy do zasilania zestawu. Specjalnym bonusem jest 12-miesięczna licencja na nawigację dla smartfonów Navitel Navigator z mapami Europy, Białorusi, Kazachstanu, Rosji i Ukrainy. Taki dodatek to już tradycja w produktach tego producenta, jednak nie zawsze są to licencje na mapy aż tak dużego obszaru. Jest też skrócona instrukcja obsługi w kilku językach, niestety zbyt powierzchowna. Czego zabrakło? Karty pamięci, a jest to przecież rzecz, bez której samochodowy rejestrator wideo nie będzie prawidłowo działał. Trzeba więc zaopatrzyć się w kartę microSD (do 64 GB) samodzielnie, bo bez tego nic się nie da nagrać.

Przydałaby się też dodatkowa folia dwustronna, pozwalająca zamontować wideorejestrator na kokpicie. Chociaż szyba w okolicach lusterka wstecznego to najlepsze miejsce na zawieszenie kamery, niektórzy kierowcy mogą jednak mieć inne pomysły na taką instalację. 

Przewiń w dół do następnego wpisu