DAJ CYNK

Motorola One Action: test smartfonu, który chciał być jak GoPro

28.09.2019

Dodane przez: Mieszko Zagańczyk

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 9327

Wydajność

Sercem Motoroli One Action jest układ Samsung Exynos 9609,ten sam, który znalazł się w modelu One Vision. Procesor ten znajdziemy tylko i wyłącznie w urządzeniach Motoroli, ale istnieje też Exynos 9610 zastosowany w Samsungu Galaxy A50. To niemal bliźniacze jednostki, o bardzo podobnej architekturze, przy czym ten w One Action ma słabsze osiągi, m.in. niższe taktowanie rdzeni CPU. Jednak nawet biorąc to pod uwagę, jest to przyzwoity SoC, wykonany w architekturze 10 nm, z czterema rdzeniami Cortex-A73 o taktowaniu 2,2 GHz i czterema Cortex-A53 1,6 GHz.  Za grafikę odpowiada GPU Mali-G72 MP3, do tego otrzymujemy 4 GB pamięci RAM. Oczywiście nie zapewni to wydajności, o jakiej mogą marzyć wymagający użytkownicy, ale wrażenia są jak najlepsze. Smartfon działa płynnie i sprawnie, bardzo szybko przewijają się i otwierają pulpity, menu i różne zakładki, co jest głównie zaletą świetnej optymalizacji systemu. Jednak doinstalowane aplikacje też się szybko uruchamiają i działają bez przycięć.

Motorola One Action test

Dopiero przeprowadzenie testów syntetycznych ujawnia, że nie jest to specjalnie wydajny sprzęt - wynik w AnTuTu nieznacznie przekraczający 150 tys. punktów nie jest powodem do wstydu, ale też pozostaje o parę długości za smartfonami z najwyższej półki.  

Wewnętrzna pamięć ma pojemność 128 GB, można też dołożyć kartę pamięci microSD, korzystając ze złącza hybrydowego.

W poniższych tabelkach znalazły się modele o zbliżonych osiągach, stąd też nie ma tu najnowszych flagowców. 

Komunikacja

Motorola One Action zapewnia łączność LTE kat 6, co w teorii pozwala osiągnąć prędkości rzędu 300 Mbps / 50 Mbps. W praktyce jest znacznie gorzej. Oczywiście tu bardzo dużo zależy do sieci i podczas moich testów w znanych mi punktach kontrolnych najlepiej spisywał się sieć Orange, Play minimalnie gorzej. Testy prowadzone naprzemiennie w obydwu sieciach pozwoliły mi na osiągnięcie średnich prędkości rzędu 20 - 30 Mbps, a maksymalna prędkość to 60 Mbps w Orange i 55 Mbps w Play. To znacznie słabiej niż wyciągają konkurencyjne smartfony podobnej klasy. Dużo lepsze transfery uzyskiwałem za to podczas wysyłania - maksymalnie uzyskałem co prawda tylko ok. 45 Mbps, ale  często wysyłanie przebiegało szybciej niż pobieranie.  

Motorola One Action test

Dwuzakresowe Wi-Fi a/b/g/n/ac również trochę odstaje osiągami od porównywalnych urządzeń - w sieci 300 Mbps w połączeniu 5 GHz maksymalna prędkość, jaką uzyskałem w optymalnym ustawieniu wobec routera to 230 Mbps, częściej zaś było to 210 - 220 Mbps. Dwie ściany dalej spadek prędkości jeszcze wyraźniej dawał się we znaki - było to zazwyczaj około 130 Mbps. Dla porównania: nawet teoretycznie słabsze smartfony z układami MediaTeka wyciągały po 280 i 240 Mbps w tych punktach kontrolnych. Blisko routera nie robi to oczywiście różnicy, ale w dużych pomieszczeniach - domach czy biurach - Motorola One Action może zbyt szybko utracić sygnał Wi-Fi. 

Przewiń w dół do następnego wpisu