DAJ CYNK

LG G8X ThinQ - szybka recenzja [wideo]

08.11.2019

Dodane przez: Lech Okoń (LuiN)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 4390

LG G8X to telefon idealny do gier

LG G8X ThinQ zamiast jednego ekranu ma ich 3. Telefon dostępny jest ofercie Plusa, kusząc gratisami i genialną pracą wielozadaniową. Nie zwlekając, prezentujemy naszą szybką recenzję telefonu.

LG nie brakuje odwagi

Przyznać się muszę, że powoli zaczynałem już stawiać krzyżyk na LG, ale w ostatnich miesiącach to się zmieniło. Zaczęło się od "detoksu od chińskich telefonów", podczas którego LG G8s służył mi dzielnie jako główny telefon przez bite 3 miesiące. Wróciły pozytywne wspomnienia związane z LG G6, a interfejs co chwila zaskakiwał przemyślanymi rozwiązaniami. A to wiedział, że rozmowę lepiej puścić na słuchawki Bluetooth niż na równolegle podpięty głośnik, innym razem zasugerował, że dla optymalnej wydajności warto już zrestartować telefon - dużo małych smaczków sprawiło, że wizja odcięcia od pełnosprawnych telefonów Huaweia nie była znowu aż tak bolesna.

LG G8X ma dwa ekranyGdy na IFA w Berlinie pojawił się LG G8X, przekonany byłem, że nie trafi on do sprzedaży w Polsce, podobnie zresztą, jak LG V50 5G, również wyposażony w etui z dodatkowym ekranem. Tymczasem niespodzianka - nie dość, że telefon wszedł do Polski, to jeszcze w pakiecie czyniącym go bardzo ciekawą propozycją. Póki co urządzenie dostępne jest tylko w Plusie, ale w zestawie zarówno z dodatkowym ekranem, lak i z porządnymi słuchawkami firmy Denon o wartości 1500 zł.  Za taki pakiet sprzętu przyjdzie nam zapłacić około 3900 zł. Nie jest to mało, ale spodziewałem się wyższej ceny na start.

Zobacz: LG G8X ThinQ - 10 powodów, by zainteresować się telefonem z dwoma ekranami
Zobacz: LG G8X ThinQ z dodatkowym ekranem LG Dual Screen oraz słuchawkami Denon w przedsprzedaży w sieci Plus

Tym sposobem mamy w Polsce większego "Galaxy Folda", którego ekranu nie zamordujemy byle paznokciem i który w razie potrzeby może być też zwyczajnym, bardzo zgrabnym telefonem - etui można zawsze zdjąć.

LG G8X vs. Samsung Galaxy Fold

To byłby nudny telefon...

Nie ma co się czarować, specyfikacja samego telefonu zawiewa trochę nudą - Snapdragon 855, 6 GB RAM, 128 GB pamięci wewnętrznej, ekran z czytnikiem linii papilarnych, głośniki stereo... Ponad mające to wszystko Xiaomi, dochodzi wodoszczelność oraz wzmocniona odporność na trudne warunki środowiska i to z certyfikatem wojskowym. Ponad cały rynek jest też poczwórny DAC i... gniazdo słuchawkowe 3,5 mm. Wszystko idealnie spasowane i przygotowane z rewelacyjnych materiałów, ale do efektu WOW to za mało.

LG G8X jako konsolaGdy jednak dostajemy drugi identyczny ekran i nawet też mały trzeci na zewnątrz obudowy, zaczyna robić się ciekawie. Nie jest to ani obsługa podobna do tabletu, ani też styl pracy z Galaxy Fold - LG zrobił wszystko po swojemu i ku zdziwieniu sceptyków, to... po prostu działa. Dawno, dawno temu byłem totalnym fanatykiem Communicatorów Nokii, w tym nawet moderowałem forum im poświęcone i powiem Wam, że LG G8X ma coś z tej dawnej nokiowskiej magii. 

Telefon w etui jest trochę toporny, jest też zdecydowanie ciężki, ale i w takim stylu produkowane były przed laty Communicatory czy telefony HTC, gdy ten jeszcze nie działał oficjalnie pod swoim szyldem.

LG G8X jako mini laptop

Nie jesteś skazany na cegłę

To jednak czego nie ma cała wyginana konkurencja to fakt, że w dowolnej chwili możesz przekształcić swoje dwuekranowe centrum dowodzenia w zgrabny, konwencjonalny telefon. Nie potrzebujesz pełnego "wypasu"? OK, zostaw etui w aucie czy w domu, a na tę okazję złap sam tylko telefon. Może to trochę naiwnie brzmi, ale to tak jakby mieć dwa telefony. W przypadku Mate'a X czy Galaxy Fold, zawsze masz ze sobą składany tablet - z zarówno zaletami tej sytuacji, jak i jej konsekwencjami.

Nie wiem czy taka koncepcja rozwoju telefonów sprawdzi się na dłuższą metę, ale LG coraz częściej otwarcie mówi, że wprowadza wybrane smartfony na polski rynek na wyraźną prośbę entuzjastów marki. Jeśli nie jest to coś dla Ciebie - trudno. Miłośnicy marki natomiast mają solidny powiew świeżości.

Szybka recenzja wideo

Telefon doczeka się jeszcze pełnego testu na Telepolis.pl - dzisiaj powinniśmy już dostać telefon na dłuższe testy. GSMArena twierdzi, że pod względem czasu pracy LG G8X miażdży praktycznie wszystkie flagowce ostatnich miesięcy, w tym nawet iPhone'a 11 Pro Max  czy Galaxy S10+. Bardzo chcemy to sprawdzić ;-).

LG G8X w etuiW filmie nie dodałem jednej informacji - LG V40, Huawei P30 Pro i Orange Neva Jet idealnie weszły w etui do LG G8X, ale niestety nie uruchomiły dodatkowego ekranu. To nie jest po prostu wyjście wideo, tylko znacznie bardziej zaawansowana integracja, wymagająca oprogramowania G8X.

I wreszcie film:

Źródło zdjęć: wł

Przewiń w dół do następnego wpisu