DAJ CYNK

Co może być najważniejsze w branży w 2017 roku?

04.01.2017

Dodane przez: Witold Tomaszewski TELEPOLIS.PL, Łukasz Dec TELKO.in, Wojciech Piechocki GSMONLINE.PL

Kategoria: Felietony

Interakcje: 26159

Czy Play się w końcu sprzeda? Co dalej z T-Mobile? Czy przetrwa Ministerstwo Cyfryzacji? A może doczekamy się konsolidacji? Jak zwykle w styczniu, razem z kolegami z GSMONLINE.PL i TELKO.in, próbujemy przewidzieć dziesięć najważniejszych i najciekawszych wydarzeń na polskim rynku telekomunikacyjnym w rozpoczynającym się właśnie roku.

Czy Play się w końcu sprzeda? Co dalej z T-Mobile? Czy przetrwa Ministerstwo Cyfryzacji? A może doczekamy się konsolidacji? Jak zwykle w styczniu, razem z kolegami z GSMONLINE.PL i TELKO.in, próbujemy przewidzieć dziesięć najważniejszych i najciekawszych wydarzeń na polskim rynku telekomunikacyjnym w rozpoczynającym się właśnie roku.

  1. Przerwa w sprzedawaniu P4.

    "Play idzie na sprzedaż" jest od wielu lat "ulubionym" tematem rzecznika telekomu Marcina Gruszki, a wdzięcznym polem domysłów dla dziennikarzy. W 2016 roku było już blisko, oferty były konkretne, naszym zdaniem atrakcyjne, złożone przez poważne fundusze inwestycyjne. Główny udziałowiec oczekiwał jednak jeszcze więcej, szczególnie po dobrym II i III kwartale w wykonaniu "fioletowych".

    2017 rok będzie dla P4 czasem wyjścia na rynek finansowy z kolejną emisją obligacji, większego zadłużenia firmy i wypłaty dywidendy dla akcjonariuszy. Tyle, że P4 stoi też przed potrzebą wyłożenia niemałych pieniędzy w modernizację swoich systemów IT i dalszym rozwojem swojej sieci. To jedna z jego bolączek. Na dodatek pomału kończy się już "growth story", bo coraz trudniej uciekać reszcie rynku, kiedy już się jest na pozycji nr 2 lub nawet może 1. A to oznacza, że jeżeli nie zdarzy się coś nieprzewidywalnego, to P4 nie sprzeda się ani w 2017 roku, ani nawet w 2018. Chyba, że nagła potrzeba finansowa przyciśnie Panosa Germanosa albo ktoś wejdzie "na bogato" z opcją konsolidacji P4 z jakimś dużym, jeszcze może nie powstałym konglomeratem stacjonarnym.

  2. Rok bez spektakularnych konsolidacji.

    Liberty Global, właściciel UPC Polska, jakoś pogubiło się przy transakcji przejęcia P4. Niby weszło, ale na końcu nikt go nie widział. Skoro nie został zrealizowany wariant z wejściem w usługi komórkowe, to trzeba postawić na rozbudowę własnej sieci oraz przejęcia. Realizacja pierwszego postulatu zaczęła się już wcześniej, a drugiego (wraz z przejęciem Multimediów), wkrótce po zakończeniu sprawy z P4. Do wzięcia jest na pewno Vectra, ale tutaj odstraszać może już za dużo sieci nakładkowej, co implikuje konieczność szybkiej odsprzedaży części właśnie kupionej infrastruktury, a więc natychmiastowe wyhodowanie konkurencji.

    Polska telekomunikacja jest rynkiem bardzo specyficznym i rozdrobnionym, jeżeli chodzi o sieci stacjonarne. Co więcej, warte uwagi sieci ethernetowe zgarnęła już dawno Netia. Multimedia, Vectra i UPC co jakiś czas przejmują drobnych konkurentów w poszczególnych miastach. Ze średnich sieci do wzięcia są regionalne: Toya (łódzkie) oraz Inea (Wielkopolska). Dzięki temu jednak i tak nie da się osiągnąć takiej skali działania, jak w innych krajach Europy. Z drugiej strony mamy Netię, która wręcz się zwija. I zasięgowo (odchodząc od usług WLR/BSA/LLU w sieci Orange), i marketingowo, określając się teraz jako operator multiregionalny.

    Najwięksi mocno inwestują we własną infrastrukturę. Orange, Netia, UPC, Inea. Czy właśnie dlatego, że nie widzą już opcji w konsolidacji? A może rynek będzie konsolidował się od dołu, czyli mali zbudują coś większego? Naszym zdaniem w 2017 roku nie ma raczej widoków na jakieś spektakularne wydarzenia... W praktyce może się zrealizować połączenie UPC i Multimediów, ale to formalnie zaliczamy do roku 2016.

  3. Przedwyborczy skandal z budową sieci telekomunikacyjnych?

    Trzyliterowe służby grzebią przy projektach infrastrukturalnych realizowanych w poprzedniej perspektywie finansowej i niewykluczone, że czegoś się dogrzebią. W minionych latach dzięki unijnym dotacjom wybudowano około 40 tys. km sieci telekomunikacyjnych, z których dzisiaj korzysta już ponad 200 tys. klientów. Niestety, publiczne pieniądze mają nieodpartą siłę przyciągania tych, którzy chcą je po prostu zgarnąć do własnej kieszeni, a niekoniecznie coś za nie wybudować. Jeżeli wybuchnie afera, to nie wróży najlepiej realizowanej dzisiaj kontynuacji pod nazwą Program Operacyjny Polska Cyfrowa. Już rozpoczętych procesów (1. i 2. konkursu na budowę sieci) raczej nie da się zatrzymać, ale z kolejnymi konkursami mogłoby być trudno. Wizerunkowo ucierpiałaby też cała branża telekomunikacyjna, a także odpowiedzialni za nią włodarze.

    Pierwsze informacje o śledztwach w związku z nieprawidłowościami przy realizacji projektów z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka 8.4 (2007-2013) już przeciekły do massmediów. Wedle naszych informacji, sprawy są nadal "rozpracowywane" przez dziennikarzy TVP Info i nie można wykluczyć ciągu dalszego "afery".

    Światek telekomunikacyjny i media branżowe same dobrze się orientują w problemach regionalnych sieci szerokopasmowych, które budowały władze wojewódzkie. W niektórych projektach już siedzi prokuratura. Postępowania dochodzeniowo łatwo mogą się rozlać (o ile już się nie rozlały) także na inne projekty. Sporo z nich ma także problemy z biznesowym działaniem, co również może wywołać niewygodne pytania, czy dobrze je zaplanowano, a więc czy publiczne pieniądze zostały wydane efektywnie.

    Sednem sprawy zaś są wybory samorządowe. Teoretycznie planowo powinny się odbyć w 2018 roku, ale domniemuje się, że mogą się odbyć przedwcześnie - już w tym roku. Lokalne władze, to jeden z ostatnich bastionów jeszcze nie opanowanych przez PiS. Rozrachunki rządzącego ugrupowania z prezydentami miast widać od kilku miesięcy. Ewentualne nieprawidłowości projektach budowy sieci z lat 2007-2015, to potencjalny bat na niepokorne władze gminne i na związanych z PO marszałków województw. Polityczna wojna o władzę samorządową jest pewna, ale pozostaje mieć nadzieję, że obejdzie się w czasie jej trwania bez wybuchów telekomunikacyjnych min. Mamy jednak obawy, że będzie inaczej.

Komentarze
Zaloguj się
59. ~
0

2017-03-21 18:49:57

Kryniczanin sprawia wrażenie PiS-Taliba ale w sumie to to samo co przygłup...

Odpowiedz

58. ~
0

2017-01-09 09:01:54

Kryniczanin sprawia wrażenie przyglupa...

Odpowiedz

57. ~bumboox
0

2017-01-08 20:41:14

może by tak temat internetu UPC poruszyć jak traktują stałych klientów i dla czego nowym klientom dają większe upusty niż obecnym klientom ??!!!. Nigdy nie użytkowałem sieci t mobile i nie będę :)

Odpowiedz

56. Antyfcb
0

2017-01-07 16:37:57

Mam nadzieję, że Play w tym roku nie będzie nic kombinował w RBM i nie wyłączy DILa.

Odpowiedz

55. ~
0

2017-01-06 18:18:07

@53, też pracuję w międzynarodowej korporacji i mamy około 2 tys sim w Plusie i właśnie rezygnujemy z Plusa.Plus zwyczajnie nie dba o takich klientów, ceny pakietów GB z kosmosu po przekroczeniu podstawowego np. za 3GB 20zł. Ceny owszem niższe niż dla indywidualnych ale są propozycje tańsze właśnie od TM i Orange.Możliwe, że Plus poprawi ofertę i zostaniemy, nie wiem, ja na to wpływu nie mam

Odpowiedz

54. ~
0

2017-01-06 14:40:29

Playa kupi najgorsza, spamerska sieć, czyli niemiecki T-Mobile.

Odpowiedz

53. ~mm
0

2017-01-05 19:42:23

@49Tylko, że TM wcale nie jest jakoś super atrakcyjny dla korporacji. Sam pracuję w oddziale międzynarodowej firmy, który do niedawna miał ponad 2 tyś kart Sim u TM. Ale od niedawna przeniósł je wszystkie do plusa bo TM nie potrafił zaoferować nic atrakcyjnego. Z drugiej strony ceny dla korporacji są dużo niższe niż na indywidualnych ofertach więc nie wiem czy jest sens się o to bić.I jeszcze ta powtarzana wszędzie jakość TM to jedna wielka ściema. Porównując jakość sieci na korporacyjnym simie TM oraz Plusie z prywatnie używanym Playem pre paid nie zauważam dużych różnic. W tych samych lokalizacjach działa lepiej raz jedna sieć raz inna.

Odpowiedz

0

2017-01-05 12:18:57

@51 Słuchałeś Grażynki? Obniżek już nie będzie. Abonament będzie się różnił od prepaida wielkością lejka (1Mbps). Można też będzie liczyć na jakieś Tidale itp. Więcej za te same pieniądze, ale już ani grosza taniej niź 29zł. Umowa nie na miesiąc, tylko na 3/6 miesięcy. Pytanie tylko, ile za aktywacje?

Odpowiedz

51. ~WojciechM
0

2017-01-05 11:54:06

45....Ja jednak będę się upierał :) Gdyby Virgin chciało obniżyć cenę to obniży nawet w prepaidzie do tych 19 zł. Klient nawet jak ma umowę na czas nieokreślony, bez kar jak zechce odejść to odejdzie. Jaki to klient, który nie wiąże się umową? W karcie nie ma go z dnia na dzień a w postpaidzie odejdzie za 30 dni. Więc obniżanie cen niewiele daje.Operatorzy wirtualnie dali niskie ceny na kartę i sami zamknęli sobie drogę do atrakcyjnych ofert abonamentowych. Jedyne co to niższe ceny. A to mniejszy zysk dla nich.

Odpowiedz

50. ~Samsung to lider
0

2017-01-05 08:09:56

To moze tak dla przypomnienia: 1. Apple 2. Xiaomi 3. Samsung. I jesli dalej beda wypuszczac badziewia zamulajace sie po kilku miesiacach jakby telefon mial 10 lat, mogace w kazdym momencie spalic nam twarz, samochod albo dom, to wkrotce spadnie jeszcze nizej, bo Huawei juz pewnie niedlugo bedzie produkowal lepsze telefony od Samsunga. Jesli juz tak sie nie dzieje...

Odpowiedz

49. ~
0

2017-01-05 00:23:44

każda sieć ma o czym się nie mówi klientów ważnych i ważniejszych, jak firma zamawia 100 aktywacji to nawet zasięg zrobią lepszy żeby ta firma miała super zasięg, a jak zwykli ludzie mają zasięg do kitu i zgłoszą to odpisz,że wszystko jest ok i zasięg zależy od odległości warunków atmosferycznych, itd,itp,takie firmy wolą inwestować tam gdsie się opłaca,a masy czyli pojedyncze osoby jak chcą niech biorą najgorszą ofertę dla wszystkich ale firma nic nie będzie robić jak będzie problem z zasięgiem albo z czymkolwiek poza napisaniem, że wszystko ok - taka prawda, więc jak T chce się pozbyć klientów z jakiegoś powodu to musi mieć w tym jakiś cel

Odpowiedz

48. ~
0

2017-01-05 00:07:42

41, wystarczy, że T-Mobile da korzystne warunki w abonamencie i ludzie polecą do salonów brać umowy na 2 lata z karami za wcześniejsze zerwanie, jeśli T-Mobile nie daje korzystnych warunków w abonamencie to albo chce zarobić na nieświadomych klientach, którzy nie wiedzą, że lepsze oferty mieliby w karcie albo nie chce się im ładować,pamiętać o terminach, może się nie znają, albo T-Mobile uznało, że ma tylu klientów, że chce się trochę ludzi pozbyć bo coś tam bo może zapychają sieć, bo może nie nadążaj z wystawianiem faktur albo może chcą swoje usługi oferować firmom albo urzędom, a ludziom nie zlikwidują ofert bo byłaby to dyskryminacja, a po co mają płacić kary za dyskryminacje, to oferty są jakie są dla zwykłych ludzi

Odpowiedz

47. ~
0

2017-01-04 23:44:07

39,40, T-Mobile się nie sprzeda, to jest sieć którą dofinansuje niemiecki rząd jak będzie trzeba, to jest duma Niemiec, to jest Deutsche Telekom czyli Niemiecka Telekomunikacja jak kiedyś Telekomunikacja Polska, T-Mobile nie odpuści i będzie na rynku, ta firma się nie sprzeda, T-Mobile ma plany strategiczne na wiele lat na to jak się utrzymać na rynku i zarabiać, o żadnej sprzedaży T-Mobile nie ma mowy

Odpowiedz

46. ~
-1

2017-01-04 23:36:21

37, no można powiedzieć, że prepaid ale wygoda bo w abonamencie płacisz rachunek, bez kodów, rachunek może się płacić sam przes polecenie zapłaty i jak nawet umowę można wypowiedzieć bez kary ale warunki są korzystne to nikt nie będzie wypowiadał bo po co skoro będzie miał korzystnie, tak to jest w praktyce

Odpowiedz

45. ~
0

2017-01-04 23:30:43

37, co zyska Virgin, lojalnych klientów którzy z chęcią zapłacą te np 19 zł za no limit rozmowy na kom i stacjo, lepiej zarobić tyle od wielu klientów i z tego robi się duża kasa pomnożona przez tysiące, miliony klientów, a jak jakaś sieć mówi podpisz umowe na 2 lata w pakiecie z karą za wcześniejsze zerwanie umowy to klient mówi nie, wolę karte, czyli taka sieć nie zyskuje nic, a jak Red Bull Mobile, Lajt Mobile, Fakt Mobile czy Virgin da umowę którą klient może wypowiedzieć kiedy chce bez kar to sieć zyska bo ludzie się długo nie będą zastanawiać, jak umowa bez kar to wezmą i będą płacić z chęcią wiedząc że wypowiedzenie umowy jest bez kary a sieć to będzie motywowało,żeby wprowadzać lepsze oferty i umożliwiać zmiany klientom bo mogą odejść, to korzystne dla obu stron

Odpowiedz