DAJ CYNK

Chiński sposób na podbój Europy to wysoka jakość w niskiej cenie. Ulefone radzi sobie z tym coraz lepiej

08.10.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 2654

Ważne 1

1

Zachodnie rynki muszą mierzyć się z nowymi wyzwaniami spowodowanymi chińską ekspansją. Produkty z Państwa Środka przestały być synonimem niższej jakości i stają się rzeczywistą alternatywą dla elektroniki sprzedawanej w Europie. Coraz lepiej na konkurencyjnym rynku w Europie radzi sobie powstała w 2014 roku marka Ulefone, która proponuje coraz lepszej jakości produkty w niskiej cenie.

Sekret niskiej ceny

Niska cena bierze się z możliwości nabycia podzespołów w konkurencyjnych cenach oraz stosowania niskiej marży. Większość producentów obecnie produkuje telefony w fabrykach położonych na terenie Chin, skąd są przywożone do Europy. Wysoka cena końcowa obejmuje koszty logistyczne, dystrybucji, promocji oraz wysokie narzuty.

Marka Ulefone była kojarzona z rynkiem chińskich produktów niskiej jakości, jednak teraz to się zmienia. Producent podkreśla, że zależy mu na wykorzystywaniu zaawansowanej technologii oraz kompleksowej i szczegółowej kontroli jakości, która przyczynia się do wzrostu wykrywalności wad fabrycznych oraz zwiększa zaufanie konsumentów. Przyczyniają się do tego bardzo dobrze wyposażone laboratoria z zaawansowanymi technicznie urządzeniami do testowania, które pod żadnym względem nie odbiegają od posiadanych przez konkurencję.

Chiński oddech na plecach Europy

 Ulefone pojawił się na zachodnim rynku cztery lata temu i z każdym rokiem jest coraz bardziej rozpoznawalny, a także zdobywa zaufanie coraz większej liczby klientów. Coraz więcej urządzeń chińskiego producenta technologicznie niczym nie ustępuje konkurencji, wygrywając z nią przy pomocy ceny. Europejscy konsumenci coraz częściej zamiast przepłacać za telefony ze średniej półki wolą nabyć produkty o podobnej jakości, ale w dużo niższej cenie. Są oni coraz lepiej wyedukowani technologicznie i potrafią ocenić wartość produktu, analizując jego parametry, wady i zalety.

Nabywając produkty chińskich marek na popularnych portalach, należy mieć jednak na uwadze, że bardzo często nie posiadają one gwarancji. Dlatego warto kupować od oficjalnych dystrybutorów, którzy w przypadku wady fabrycznej urządzenia zapewnią kompleksową obsługę reklamacyjną.

Ulefone przyjmuje wyzwanie

Nie da się ukryć, że europejski rynek telefonów jest wymagający dla chińskich producentów. Oferowane przez nich modele smartfonów muszą się czymś wyróżniać, ale jednocześnie nie mogą za bardzo odbiegać od współczesnych trendów w estetyce.

- Ulefone wciąż ściga się z konkurencją, pracując nad nowymi i lepszymi modelami. O  tym, że rośnie w siłę i umacniania swoją pozycję na rynku świadczy także fakt, że światowy gigant procesorowy MediaTek, powierzył marce Ulefone premierę swojej najnowszej konstrukcji  Helio P70. Układ ten został zaprezentowany po raz pierwszy w modelu Ulefone T2 Pro, podczas największych tegorocznych targów branżowych MWC w Barcelonie. Kolejnym przykładem rosnącego potencjału Ulefona jest ogromne zaangażowanie firmy w testowanie wytrzymałości swoich produktów. Rozpoczęto nawet testy urządzeń wodoodpornych 10 m pod wodą, we współpracy z nurkami. W głębinach sprawdzano płynność pracy, wytrzymałość oraz jakość zdjęć i filmów wykonywanych za pomocą kamery nowego modelu Armor 3T. Osobiście uważam, że o marce Ulefone będziemy słyszeli coraz więcej, a produkty z takim logo podbiją serca klientów na całym świecie - powiedział Mariusz Jasionek, dyrektor ds. rozwoju w dziale technologii mobilnych CK Mediator Polska.

Według oficjalnego dystrybutora marki Ulefone w Polsce, za ostatni hit sprzedażowy można uznać model Ulefone X. Model ten wyposażony jest w 4 GB RAM-u i 64 GB pamięci wewnętrznej (rozszerzalnej do 256 GB), chipset MediaTek Helio P23 z ośmiordzeniowym procesorem, wykonany w 16-nanometrowym procesie technologicznym FinFET oraz Androida 8.1 Oreo. Urządzenie zasilane jest akumulatorem o pojemności 3300 mAh, co według zapewnień producenta powinno wystarczyć na maksymalnie 290 godzin w trybie czuwania lub 10 godzin rozmów, albo 20 godzin oglądania filmów. Wyświetlacz ma rozdzielczość HD+ (720 x 1512 pikseli).

Na sam koniec można pokusić się o pytanie, czy marka Ulefone jest gotowa na długie starcie z gigantami rynku smartfonów. Jak na razie sytuacja robi się coraz ciekawsza, ponieważ większa konkurencyjność jest dla klientów korzystna. Na horyzoncie pojawiają się też nowe modele chińskiego producenta: T2 oraz T2 pro.

Zobacz: Ulefone Armor 3T czyli wytrzymałość, duży akumulator i... walkie takie
Zobacz: Ulefone Armor 5 - pierwszy
Zobacz: Ulefone X i Ulefone Armor X trafiają na polski rynek

Źródło tekstu: CK Mediator

Przewiń w dół do następnego wpisu