DAJ CYNK

Sharp wchodzi z drzwiami. Widziałam nowe telewizory z Android TV, soundbar i AGD

Anna Rymsza (Xyrcon)

Sprzęt


telewizor z serii Sharp EQ4Sharp przez ostatnich kilka lat był w cieniu, ale planuje wielki powrót. Widziałam, jak zamierza to zrobić i jestem pod wrażeniem. W najbliższych miesiącach na rynek trafią nowe telewizory, radia i głośniki, a także oczyszczacze powietrza, klimatyzatory i uroczy dyfuzor zapachowy, którym można będzie sterować z użyciem Alexy.

Telewizory Quantum Color z Androidem… i dwoma pilotami

Sharp najbardziej kojarzy mi się z telewizorami, więc zacznę od tej kategorii. Czekają nas spore zmiany w graniu. Telewizory Sharp mają zainstalowanego Androida i na tyle mocne podzespoły, że bez problemu mogą służyć do grania w tytuły dostępne w Google Stadia. Wystarczy kontroler Bluetooth, łącze z niewielkimi opóźnieniami i można grać w 4K z HDR. Oczywiście dla tradycjonalistów też coś będzie: 4 złącza HDMI 2.1 z tyłu obudowy tylko czekają na podłączenie konsoli.

Zobacz: Sharp Aquos 65BL5EA – tani telewizor 65" ze świetną jakością obrazu

Ten opis dotyczy nowej linii telewizorów Sharp 4K Ultra HD Android TV z ekranami Quantum Dot. Sharp EQ3 (czarne) i EQ4 (srebrne) są jednocześnie nowoczesne i troszkę retro – maskownice głośników linii EQ4 przywodzą na myśl miniwieże Sharp. Ich ekrany obsługują standardy HDR10, HLG i 12-bitowy Dolby Vision, jasność ekranów sięga 400 nitów, ale dzięki wbudowanemu czujnikowi światła będzie dopasowywał się do światła w otoczeniu. We wszystkich rozmiarach telewizorów znajdują się ekrany produkowane przez Sharp, poza 55-calowymi.

Sharp EQ3, maskownica telewizora

Seria telewizorów Sharp EQ ma niemal niewidoczne ramki wokół ekranu i szykowne stopki. Obudowy zostały wykonane z aluminium, co dodaje im elegancji. Pod maskownicą znajduje się dwudrożny system głośników harman/kardon, opracowany specjalnie dla tej serii telewizorów. Głośniki wysokotonowe zostały skierowane do przodu, by zapewnić nam lepszy odbiór dialogów, niskotonowe zaś w dół, co pogłębia basy w tle. Systemy te obsługują Dolby Atmos i DTS:XTM. Na zdjęciu poniżej można zobaczyć system z serii EQ4 (srebrnej) – to ten większy, z głośnikami skierowanymi w różne strony.

Głośniki harman/hardon dla telewizorów Sharp

Jak będzie wyglądało sterowanie? Sharp nie zamierza nikogo ograniczać. W zestawie będzie tradycyjny pilot z licznymi przyciskami, pilot nowocześniejszy z kursorem, a do tego będzie dostępna jeszcze apka na telefon. Jedynie z Asystentem Google będzie problem, bo nie da się z nim pogadać po polsku.

Sharp dołączy dwa piloty do każdego telewizora

Telewizory Sharp EQ mają potrójny tuner HD, odbierający w standardach DVB-C (kablówka), DVB-T/T2 (TV naziemna) oraz DVB-S/S2 (TV satelitarna). DO tego dostaniemy gniazdo na kartę microSD, dwa porty USB na zewnętrzne dyski i jakieś 7 tysięcy aplikacji i bibliotek multimedialnych, dostępnych dla Android TV. Graczy ucieszą 4 porty HDMI 2.1 oraz 3 miesiące dostępu do chmury Google Stadia w pakiecie z telewizorem.


A może soundbar 2.1 Dolby Atmos do tego?

Do sporej rodziny soundbarów dołączy przystępny cenowo HT-SBW202, zaprojektowany dla telewizorów powyżej 40 cali. Zestaw składa się z belki stereo, bezprzewodowego subwoofera oraz pilota. Urządzenie ma maksymalną moc wyjściową na poziomie 200 W, trzy fabryczne ustawienia korektora (wiadomości, film i muzyka) i możliwość dodania własnego ustawienia. Można się z nim połączyć kablem optycznym, przez Bluetooth, kablem jack 3,5 mm albo podłączyć dysk z muzyką przez USB. Jest tu też złącze HDMI ARC/CEC, co ułatwia współpracę z telewizorem.

soundbar Sharp HT-SBW202

Soundbar obsługuje dźwięk przestrzenny Dolby Atmos i robi świetne wrażenie na żywo – zarówno dzięki przestrzeni dźwiękowej, jak i dzięki łagodnym kształtom. Podoba mi się też możliwość przyciemnienia wyświetlacza LED i przyciski na bocznym panelu. Czasami łatwiej je znaleźć niż pilot.

Zobacz: Sharp HT-SBW800 - test soundbara, w którym zakochają się miłośnicy sopranów
Zobacz: Test Sharp HT-SBW460 - mały soundbar, wielki dźwięk

Radia, głośniki, głośniczki

W Europie radio FM odchodzi do lamusa i coraz większym zainteresowaniem cieszą się radia cyfrowe DAB. Sharp proponuje w tym segmencie dwie serie radioodbiorników Tokyo i Osaka DAB. W sumie zobaczymy 4 nowe modele przenośne, w tym jedno radio kieszonkowe, jedno radio domowe oraz dwa nowe systemy. Jeden z systemów mógłby być wizytówką Sharpa wśród osób pamiętających miniwieże z lat dziewięćdziesiątych. Gdy zobaczyłam mikrosystem nagłośnieniowy XL-B615I, poczułam powiew nostalgii. Cóż – ja też w młodości miałam miniwieżę Sharp.

XL-B615I Streaming Micro System pozwala łatwo przełączać się między 30 tysiącami stacji radiowych z całego świata. Ponieważ korzystamy tu z radia internetowego, nie jest problemem sygnał DAB. Wystarczy wskazać kraj i można cieszyć się dostępem do wszystkich stacji cyfrowych. Oprócz radia internetowego, mikrosystem został wyposażony w interfejs Bluetooth, odtwarzacz CD, wejście Aux i gniazdo USB, można więc słuchać muzyki nawet z plików na dysku. Ponadto może bezpośrednio połączyć się ze Spotify, Amazon Music i Deezerem. Spadkobierca miniwieży ma też kolorowy ekran 2,8 cala i aplikację mobilną do sterowania. W apce można na przykład znaleźć na Spotify piosenkę zasłyszaną w radiu – genialne! Łączna moc dwudrożnych głośników to 90 W.

Sharp XL-B615I Streaming Micro System


Radia z serii Tokyo cieszą oko. Ich stylistyka przywodzi na myśl radia sprzed kilku dekad, a pastelowe kolory są prześliczne. Radia mają Bluetooth i miejsce na baterie AA, dzięki czemu mogą ruszyć w podróż.

Sharp Tokyo

Seria Osaka zaś ma być elegancka i bardziej surowa. Jest też bardziej zaawansowana. Sharp zastosował tu ciekawe rozwiązanie, poprawiające odbiór BestTune. Łączy ono wszystkie dostępne stacje DAB i FM na jednej liście i wybiera najlepszy sygnał, by użytkownik miał łatwiejsze życie i wyższy komfort słuchania. Ta seria ma również kolorowe ekrany, na których można wyświetlać wizualizacje, okładki albumów, prognozę pogody, wiadomości i tak dalej. Wisienka na torcie: te radia są przenośne dzięki wbudowanym akumulatorom.

Głośnik podstawkowy CP-SS30 to produkt dla mnie. To dwudrożny, aktywny głośnik 60 W RMS (2 x 30 W) w obudowie imitującej samodzielną kolumnę dla miniwieży. Ten produkt to odpowiedź na odrodzenie gramofonów i potrzeby pracujących z domu, co mnie niezmiernie cieszy – jestem w obu grupach docelowych. Głośniki te można podłączyć na wiele sposobów: bezprzewodowo przez Bluetooth, wejście Aux-in, Phono (jest tu przedwzmacniacz gramofonowy), wejście optyczne i można podłączyć dysk USB z plikami muzycznymi. Do wyboru będą dwa kolory obudowy.

głośnik Sharp CP-SS30

Sharp CP-SS30 – złącza z tyłu obudowy

Na końcu stanowiska Sharpa, symulującego targi IFA, znalazły się produkty większego kalibru. Niebawem na rynku pojawi się głośnik imprezowy PS-949 z całkowitą maksymalną mocą 200 W, akumulatorem pozwalającym na nawet 13 godzin grania, światłami i efektami dźwiękowymi dla aspirujących DJ-ów, są tu też wejścia na gitarę i mikrofon. Dwa takie monstra mogą pracować jako bezprzewodowy zestaw stereo i rozkręcić sporą imprezę. Muzykę można odtwarzać z dysku USB, po kablu Aux i przez Bluetooth. Nie zabrakło uchwytu, ułatwiającego przenoszenie.

Dla bardziej wymagających powstały głośniki przenośne o wysokiej wydajności: CP-LS100 i CP-LS200. To produkty kierowane do muzyków i artystów występujących na żywo, ale nie na scenie z systemem monitorów. To także debiut Sharpa w tym segmencie, a jego partnerem jest firma Devialet.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: wł., Sharp

Źródło tekstu: wł., Sharp

Przewiń w dół do następnego wpisu