Sklep usunął RAM z komputerów na ekspozycji. To zbyt łakomy kąsek
Na całe szczęście, dzieje się to w USA, a nie w Polsce. To jednak pokazuje, jak bardzo łakomym kąskiem są teraz pamięci operacyjne.
Proceder ten został zauważony przez użytkownika subreddita pcmasterrace podpisującego się jako accent2012. Zauważył on podczas zakupów w sklepie Costco, że komputery gamingowe na wystawie są pozbawione modułów RAM. Skąd jednak przekonanie, że brakuje ich z powodu kradzieży, a nie niedoborów pamięci na rynku? To akurat bardzo proste.
Kradzieże RAM w sklepach? To możliwe
Przemawiają za tym dwa argumenty. Otóż podczas kryzysów związanych z kartami graficznymi spowodowanych wydobywaniem kryptowalut w sklepach wielkopowierzchniowych, czyli takich, jak Costco, na potęgę ginęły karty graficzne.
Drugim argumentem są zaś atrapy RAM, które wyglądają jak pamięci, obsługują podświetlenie i wizualnie są nie do odróżnienia od prawdziwych kości pamięci, jednak nie mają żadnych modułów za pamięć odpowiedzialnych. W sytuacji niedoborów można je montować na wystawie, przez co komputer wygląda na kompletny, a nie ma drogocennego elementu.
W przypadku kradzieży jednak złodzieje nie wiedzą, czy mają do czynienia z prawdziwą pamięcią, czy atrapą. O tym przekonują się albo po wyjęciu kości, albo dopiero poza sklepem, kiedy mają okazję przyjrzeć się temu, co udało im się wynieść. Miejmy nadzieję, że tego typu problemy nigdy nie dotknął naszych sklepów z elektroniką. Z drugiej strony mieliśmy już dwóch takich, co wysadzili sklep, żeby ukraść pada.