Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne

Chociaż niemal każdy tego się spodziewał ze względu na brak nowych modeli, to teraz zostało to potwierdzone. I niestety znowu tracą na tym użytkownicy.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne

Apple kończy historię jednego ze swoich najbardziej charakterystycznych komputerów. Firma wycofała z oferty model Mac Pro i jednocześnie potwierdziła, że nie planuje już kolejnych generacji. Oznacza to definitywny koniec linii profesjonalnych stacji roboczych w obudowie typu Full Tower, która przez lata była symbolem najwyższej półki w portfolio Amerykanów.

Dalsza część tekstu pod wideo

Rolę komputera Mac Pro zastąpił Mac Studio

Ostatni Mac Pro pojawił się w 2023 roku. Apple zastosowało wtedy układ M2 Ultra, ale sam komputer zachował obudowę znaną z wersji z 2019 roku. Startowa cena wynosiła 6999 dolarów, jednak później sprzęt nie doczekał się już żadnego odświeżenia. W tym samym czasie firma rozwijała serię Mac Studio, która zaczęła otrzymywać nowsze układy i stopniowo przejmowała rolę najbardziej zaawansowanego komputera stacjonarnego z macOS.

I to właśnie Mac Studio staje się teraz najważniejszym desktopem Apple dla segmentu profesjonalnego. Obecna oferta obejmuje konfiguracje z procesorami M4 Max i M3 Ultra, obsługę Thunderbolt 5 oraz nawet 512 GB zunifikowanej pamięci. Tracimy jednak możliwość rozbudowany, bo "nowy" maluch nie ma żadnych opcji dołożenia podzespołów.

Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne

Oczywiście dla Giganta z Cupertino to bardzo dobre rozwiązanie. Nie tylko konsumenci są zmuszeni do wybierania konkretnych, często droższych konfiguracji niż kupno podstawowej wersji i rozbudowa samemu, ale również Apple ma miej pracy pod względem sterowników, zgodności i ogólnej kompatybilności np. z kartami rozszerzeń na PCI Express.