Niedługo będziemy mieli problem. Powracamy do 8 GB pamięci
Szaleństwo na sztuczną inteligencją co i rusz tworzy problemy w kolejnych gałęziach rynku. Tym razem ucierpi segment kart graficznych.
Karty graficzne z 8 GB VRAM, które od miesięcy budzą sporo krytyki wśród graczy, mogą wkrótce zdominować sklepowe półki. NVIDIA szykuje się bowiem do zmiany w strategii dostaw dla serii GeForce RTX 5000, stawiając wyraźnie na tańsze warianty kosztem modeli z większą ilością pamięci. Dla rynku oznacza to krok wstecz i jeszcze trudniejszy kompromis między ceną a realną użytecznością w nowych grach AAA.
Droższy już jest nie tylko RAM, ale też SSD i GPU
Według informacji z Board Channels zrzeszającego pracowników największych firm, Zieloni planują zwiększyć dostępność kart GeForce RTX 5060 i RTX 5060 Ti w wersjach z 8 GB VRAM. Powodem ma być ograniczona podaż pamięci, która utrudnia utrzymanie stabilnych dostaw droższych wariantów 16 GB. W efekcie modele GeForce RTX 5060 Ti 16 GB oraz RTX 5070 Ti 16 GB mają być produkowane w znacznie mniejszych ilościach.
Nie wiadomo jeszcze, kiedy dokładnie nowa polityka wejdzie w życie, ale już teraz widać pierwsze sygnały podwyżek cen kart graficznych na wybranych rynkach - również w Polsce. Wcześniejsze raporty sugerowały wzrosty cen układów AMD i NVIDIA w tym kwartale, a obecne informacje wskazują, że drożej będzie również w kolejnym.
Oczywiście nie jest tajemnicą, że za całą sytuację odpowiada przede wszystkim ogromny popyt ze strony sektora AI. Rosnące zapotrzebowanie winduje ceny DRAM. Do tego dochodzą prognozowane niedobory pamięci NAND, które mają wywołać presję cenową na SSD. W praktyce oznacza to, że złożenie sensownego komputera do gier będzie w najbliższych miesiącach jeszcze trudniejsze i wyraźnie droższe niż dotychczas.