Stary MacBook Air uratował mu życie. I nadal działa

Wygląda na to, że inwestycja w porządną elektronikę się opłaca. Nie ma w końcu nic cenniejszego od własnego zdrowia i szansy na dożycie do emerytury.

Przemysław Banasiak (Yokai)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Stary MacBook Air uratował mu życie. I nadal działa

Aluminiowa obudowa typu unibody od lat jest jednym z wyróżników laptopów Apple. Zazwyczaj mówi się o niej w kontekście designu i trwałości, ale tym razem okazało się, że może mieć dużo poważniejsze znaczenie. W sieci pojawiła się historia żołnierza, któremu starszy MacBook Air (jeszcze z układem Apple M1 z 2020 roku) dosłownie uratował życie.

Dalsza część tekstu pod wideo

Oberwało się nawet klawiaturze, chociaż minimalnie

Były fotograf filmowy, dziś żołnierz armii ukraińskiej, opublikował w serwisie X (daw. Twitter) zdjęcia swojego laptopa, który przechwycił odłamek pocisku artyleryjskiego. Fragment trafił w komputer z dużą siłą, przebijając zarówno górną część obudowy, jak i ekran. Gdyby nie solidna konstrukcja MacBooka, skutki mogłyby być tragiczne.

I chociaż to nieprawdopodobne, to laptop nadal działa. Żołnierz opublikował krótkie wideo, na którym widać, że uszkodzony wyświetlacz wciąż reaguje na dotyk i wyświetla obraz. Oczywiście matryca kwalifikuje się do wymiany, ale sam fakt, że wciąż działa, robi wrażenie.

Wśród innych dużych producentów laptopów jedynie Razer stosuje na szeroką skalę podobne, metalowe obudów typu unibody. Jednak sprzęt tego producenta jest nie tylko dużo droższy, ale również zatrzęsienie użytkowników w sieci skarży się na problemy sprzętowe i programowe.