Pierwszy był uszkodzony iPhone. 5 zgłoszeń w jeden dzień

Oszuści wyłudzają na potęgę i niestety, w tym co robią, mają coraz większą fantazję. Do Komendy Miejskiej Policji w Zabrzu, zgłoszono wczoraj pięć różnych oszustw internetowych. Każde z nich było inne i, niestety, skuteczne. Łącznie, straty piątki pokrzywdzonych wyniosły ponad 82 tysięcy złotych. 

Anna Kopeć (AnnaKo)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Pierwszy był uszkodzony iPhone. 5 zgłoszeń w jeden dzień

Pięć osób i pięć różnych oszustw

A wszystko to zaledwie w jeden dzień. Funkcjonariusze odebrali zgłoszenie odnośnie oszustwa na uszkodzonego iPhone'a, na zakup samochodu z niemieckiego portalu, fałszywy link do transakcji, niezgodną z zamówieniem paczkę oraz jej brak. Sprawców łączył fakt, że działali oni na popularnych platformach - portalach sprzedażowych lub na Facebooku i Instagramie. Wszystkie zgłoszenia zostały przyjęte i prowadzone jest w ich sprawie postępowanie wyjaśniające. Przyjrzyjmy się jednak, ku przestrodze, o co oszustom chodziło i w jaki sposób, tym razem, podeszli swoje ofiary.

Dalsza część tekstu pod wideo

1. Uszkodzony iPhone za 130 zł

Jedna z poszkodowanych znalazła na portalu OLX atrakcyjną ofertę sprzedaży iPhone'a. Sprzedający tłumaczył niską cenę, 130 zł, faktem, że telefon jest nieznacznie uszkodzony. Kobieta przelała pieniądze, ale obiecany iPhone niestety nigdy do niej nie dotarł. Kontakt ze sprzedającym za to gwałtownie się urwał. 

2. Auto marzeń z niemieckiego portalu

61-latek znalazł interesującą ofertę kupna auta marki Ford na niemieckim portalu ogłoszeniowym. Po uzgodnieniu szczegółów zakupu, przelał na wskazane konto ponad 80 tysięcy złotych. Auto miało pojawić się u niego w przeciągu kilku dni. Kiedy tak się nie stało, a sprzedający zamilkł, postanowił zgłosić sprawę na policję. 

3. Fałszywy link na "dokończenie transakcji"

25-letnia mieszkanka Zabrza wystawiła na sprzedaż kilka ubrań. Od razu zgłosił się kupiec, który przesłał jej link z informacją, że ma na nim "dokończyć transakcję". Sprzedająca kliknęła link i podała kod BLIK. Okazało się, że w ten sposób oszust wypłacił z jej konta 900 zł. 

4. Paczka z inną zawartością

Seniorka zamówiła ubrania przez Facebooka. Gdy paczka dotarła, okazało się, że w paczce znajdowały się jedynie bezwartościowe dla niej rzeczy. 120 zł, które zapłaciła, przepadły bezpowrotnie, bowiem sprzedający nie reagował już na wiadomości od niej. 

5. Kosztowna maść z salonu kosmetycznego

31-letnia mieszkanka Zabrza za pośrednictwem Instagrama, skontaktowała się z salonem medycyny estetycznej. Kobieta zamówiła maść i zapłaciła za nią 100 zł. Mimo, wniesionej opłaty, maść nigdy do niej nie dotarła. 

Policja przypomina - zachowajmy ostrożność przy zakupach na portalach ogłoszeniowych oraz w mediach społecznościowych. Niska cena, nie jest okazją, ale sygnałem alarmowym, że mamy do czynienia z oszustem. Ważne jest także, aby korzystać z bezpiecznych metod płatności, oferowanych przez dane platformy - unikajmy przelewów na prywatne konta, bez możliwości weryfikacji.