Przestaliśmy kupować takie gry. Dane nie kłamią
Najnowsze dane pokazują, że pudełkowe wersje gier odchodzą do lamusa. Już niemal nikt ich nie kupuje.

Stowarzyszenie Video Games Europe opublikowało dane na temat sprzedaży gier w 2024 roku. Okazuje się, że na Starym Kontynencie aż 90 proc. przychodów z tego tytułu pochodzi z produkcji cyfrowych. Już niemal nikt nie kupuje pudełkowych wersji gier.
Pudełka to przeżytek
W 2024 roku aż 90 proc. przychodów z rynku gier wygenerowały produkcje cyfrowe. To wzrost o 5 punktów procentowych w porównaniu z 2023 rokiem. Jednocześnie ogólne przychody wzrosły o 4 proc.



Dla porównania jeszcze w 2020 roku pudełkowe wersje gier odpowiadały aż za 20 proc. przychodów w Europie. Teraz to już tylko 10 proc., co dowodzi, że cieszą się one coraz mniejszych zainteresowaniem. Nie ma w tym nic dziwnego. Kupowanie cyfrowych wersji jest szybsze i wygodniejsze. Poza tym nie zajmują one miejsca na półce.
Jednocześnie cały czas najwięcej kasy przynoszą deweloperom gry mobilne, które odpowiadają w Europie aż za 44 proc. wszystkich przychodów. Na drugim miejscu znajdują się konsole z wynikiem 38 proc. Gracze komputerowi odpowiadają tylko za 15 proc. wydatków. Pozostałe 4 proc. to gry w streamingu.
Dane są o tyle ciekawe, że z tych samych danych wynika, że aż 43 proc. graczy gra właśnie na komputerach. Najwyraźniej częściej korzystają oni z promocji i kupują mniej gier.