DAJ CYNK

Test telefonu Sony Ericsson W890i

03.12.2008

Dodane przez: Mateusz Pakulski (Q!)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 63594

Górna krawędź telefonu zawiera tylko malutki klawisz służący do włączania i wyłączania aparatu oraz zmiany profili w trybie czuwania. Prawa krawędź to miejsce usytuowania jednego z dwóch zatrzasków służących do blokowania i odblokowywania pokrywy baterii, klawisze które posłużą nam do zmiany głośności oraz spust aparatu. Dolna krawędź nie zawiera żadnych przycisków czy gniazd. Jedyne co na niej znajdziemy to wklęsły napis "Walkman" wraz z charakterystycznym symbolem. Natomiast na lewej znajdziemy gniazdo do podłączenia ładowarki, słuchawki i kabelka, klawisz wywołujący odtwarzacz muzyczny oraz drugi zatrzask, którym zwolnimy pokrywę baterii.



Ergonomia obudowy
Pierwszą rzeczą, na którą zwrócimy uwagę po wzięciu telefonu do ręki, jest jego waga - 78 gramów to wyraźnie mniej niż to, co oferują konkurenci. Po chwili zorientujemy się, że telefon trzyma się trochę inaczej niż w sposób, w jaki byliśmy przyzwyczajeni do tej pory. Jego środek ciężkości znajduje się wyżej, niż w normalnych telefonach. Jest to spowodowane sposobem umieszczenia baterii, która zamiast znajdować się w większej części pod klawiaturą, w zdecydowanej większości została umieszczona pod ekranem. Niby mały szczegół, a jednak zmusza to nas do minimalnego przestawienia się.

Klawisze alfanumeryczne mają wydłużony kształt, co ułatwia korzystanie z nich. Dodatkowo każda linia znajduje się w osobnym rzędzie. W związku z tym nawet osoby o szerszych palcach nie powinny mieć problemu z ich precyzyjną obsługą. Materiał z jakiego zostały wykonane jest odpowiedniej twardości więc nie ma obawy, że przy pisaniu większej ilości wiadomości nasze kciuki nabawią się odcisków. Również klawisze czerwonej/zielonej słuchawki, mimo iż materiał z jakich zostały wykonane jest już trochę twardszy, obsługuje się przyjemnie. Nawet bardziej intensywne korzystanie z nich nie da nam powodu do narzekań nad ich wygodą. Niestety nie możemy tego samego powiedzieć o klawiszach funkcyjnych oraz klawiszu manipulatora.



Ale po kolei. Klawisze funkcyjne oraz klawisz "c" i odpowiedzialny za wywołanie okienka pokazującego nam uruchomione aplikacje zostały wykonane z dosyć twardego tworzywa. Co więcej posiadają one ostre krawędzie, które zapewne miały pomóc w ich obsłudze. Tak też się dzieje, lecz już po kilkunastu naciśnięciach wyraźnie dają się we znaki ich twarde krawędzie. To powoduje, że korzystanie z nich nie jest zbyt wygodne. Podobnie sprawa wygląda z klawiszem głównym służącym zarówno jako manipulator, jak i kontroler odtwarzacza. Został on wykonany z najtwardszego tworzywa, co w połączeniu z obecnymi tu również ostrymi krawędziami sprawia, że jego obsługa nie należy do najprzyjemniejszych. O ile wybór kierunku góra/dół można jeszcze uznać za w miarę wygodny (mimo ostrych krawędzi), o tyle kierunki zlewają się z klawiszami funkcyjnymi, co zmusza do zwrócenia większej uwagi przy ich wyborze. Pomimo tego, że klawisz zatwierdzania oraz play/stop również są dosyć twarde, to jednak wygoda obsługi jest zadowalająca. Tak więc klawisze funkcyjne to ten element telefonu, do którego producent zdecydowanie się nie przyłożył. A to sprawia, że obsługa całego telefonu nie jest tak wygodna, jak można by się spodziewać.

Przewiń w dół do następnego wpisu