DAJ CYNK

Test telefonu Samsung Galaxy J1

01.12.2015

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 40824

Jak na smartfon o niezbyt imponujących parametrach, Galaxy J1 był modelem dosyć mocno omawianym po premierze. Głównie dlatego, że był to pierwszy model nowej serii J, która miała zastąpić bardzo popularne smartfony pokroju Galaxy Trend. Największe podobieństwo widać oczywiście w specyfikacji. Stosunkowo mały wyświetlacz o przekątnej 4,3 cala, tylko 512 MB pamięci RAM i zupełnie nieznany, dwurdzeniowy procesor Spreadtrum wystarczyły żeby wzbudzić moje obawy na starcie testów modelu J1. Czy jest on naprawdę tak słaby i niezdatny do użytku? A może ma szanse na zyskanie popularności tak dużej jak wspomniany Galaxy Trend? Sprawdźmy.

Od dłuższego czasu premiery smartfonów Samsunga elektryzują odbiorców tylko w przypadku modeli z wyższej półki. Smartfony dla mniej wymagających użytkowników kończą się na słabo komentowanych, krótkich informacjach prasowych albo odbywają się całkowicie bez echa. Trochę inaczej było w przypadku modelu Galaxy J1 zaprezentowanego na początku 2015 roku.
Jak na smartfon o niezbyt imponujących parametrach, Galaxy J1 był modelem dosyć mocno omawianym po premierze. Głównie dlatego, że był to pierwszy model nowej serii J, która miała zastąpić bardzo popularne smartfony pokroju Galaxy Trend. Największe podobieństwo widać oczywiście w specyfikacji. Stosunkowo mały wyświetlacz o przekątnej 4,3 cala, tylko 512 MB pamięci RAM i zupełnie nieznany, dwurdzeniowy procesor Spreadtrum wystarczyły żeby wzbudzić moje obawy na starcie testów modelu J1. Czy jest on naprawdę tak słaby i niezdatny do użytku? A może ma szanse na zyskanie popularności tak dużej jak wspomniany Galaxy Trend? Sprawdźmy.

Zestaw

Niewielkie, tekturowe, pomarańczowe pudełko kryje w sobie telefon, pakiet papierowych instrukcji i jednoczęściową ładowarkę microUSB. Brakuje słuchawek, a ładowarka mogłaby być dwuczęściowa, co obecnie można uznać za rynkowy standard. Poza tym, przy tak tanim smartfonie nie mogłem spodziewać się niczego więcej.



Obudowa

Galaxy J1 jest smartfonem małym jak na dzisiejsze, głównie 5-calowe standardy, ale jednocześnie dużym, jeśli pod uwagę weźmiemy przekątną ekranu. Obudowa o wymiarach 129 x 68,2 x 8,9 mm przy wyświetlaczu o przekątnej 4,3 cala powoduje, że wokół niego zostało dużo wolnego miejsca, głównie w górnej i dolnej części przedniego panelu. Znajdziemy na nim tradycyjny sprzętowy przycisk Home pod wyświetlaczem oraz dwa dotykowe przyciski po jego bokach. Na przeciwległym biegunie znajdziemy srebrny otwór głośnika i połyskujący napis Samsung oraz oko kamery do wideorozmów. Cały przedni panel okala paskudna, tandetnie błyszcząca srebrna ramka. Na boku obudowy znajdziemy przyciski - blokady ekranu na boku prawym i regulacji głośności na lewym. Na dolną krawędź trafiło gniazdo microUSB, a na górną gniazdo Jack 3,5 mm. Z tyłu w oczy rzuca się aparat, wyraźnie wystający ponad poziom obudowy oraz po jego bokach dioda doświetlająca i otwór głośnika zewnętrznego. Tylną klapkę oczywiście można zdemontować, a pod nią kryje się wymienny akumulator, gniazdo karty microSIM i microSD, ale tylko tę drugą można wyjąć bez konieczności wyjmowania ogniwa.

J1 jest smartfonem naprawdę ładnym, póki patrzymy na tył jego obudowy. Szczególnie w ciemnoniebieskim kolorze, który trafił do testów robi on bardzo pozytywne wrażenie, aż chciałoby się powiedzieć - jak nie tani Samsung. Do tego sam kształt obudowy, delikatnie zaokrąglony, ale z mocno ściętymi i wgłębionymi krawędziami z góry i z dołu powodują, że wszystko wydaje się tutaj być na swoim miejscu. Ale w końcu kto używa telefonu ekranem w dół?

Komentarze
Zaloguj się
19. ~Kerto
0

2015-12-14 17:00:06

Miałem dwudniową przygodę z J1 DS. Były dwie poważne wady. Pierwsza to bardzo szybkie zużywanie baterii. Całego dnia nie wytrzymywał na pełnym ładowaniu. A gdy jeszcze włączałem modem to w oczach procenty naładowania akumulatora malały. Druga to sam modem. 3G uruchamiało się na ogół bardzo długo. Najczęściej trzeba było czekać z 10 min, ale także i z pół godziny. Pewnie był to wadliwy egzemplarz, ale wtedy miarka co do Samsunga się przelała. Na cztery telefony tej firmy, które miałem, trzy były uszkodzone, od razu jako nowe.

Odpowiedz

18. ~lee
0

2015-12-08 11:26:17

przy tak malej ilosci ram zawsze mozna zwiekszyc kompresje ram (zram) do 100procent minus "lekkie" pogorszenie wydajnosci. Ten telefon jest niestetu taki sobie...

Odpowiedz

17. ~Logan
0

2015-12-08 10:47:12

ten telefon ma mój chłopak. naprawde daje sie uzywać i nie zacina nawet jak uruchomi skype. nie wiem dlaczego tutejsi pseudoznawcy tak na niego psioczą

Odpowiedz

16. ~
1

2015-12-07 12:05:09

Za 300zł można kupić nowy Huawei Y5 który ma 4.5 cala, 4rdzeniowy Snapdragon210, 1GB RAM i 8GB ROM + microSD, Android 5.1, obsługa LTE. Huawei Y5 przy tym złomie J1 to po prostu rakieta. Trzeba być pomylonym, by wydać te pieniądze na Samsunga.

Odpowiedz

15. ~Wiadomo
0

2015-12-06 23:04:13

To jest taki złom, że naprawdę szkoda pieniędzy. Nawet za darmo bym go nie chciał chyba żeby sprzedać od razu. To już lepiej kupić coś w stylu xiaomi redmi 2 czy meizu m2.

Odpowiedz

14. ~MlecznaKanapka
0

2015-12-05 17:50:36

Panie i panowie, można dołożyć sto złotych więcej na lepszy telefon, ale to już ponad 1/4 ceny tego Samsunga. Można kupić za tyle np. S2 czy Xperie T, ale te telefony mają już 3-4 lata, nie mają gwarancji i jest duża szansa że wcześniej czy później wyzioną ducha. I dlatego mamy tu tego J1. Znajomy posiada i po aktualizacji jest on naprawdę dającym się użytkować telefonem, oczywiście uwzględniając tego możliwości. Cudów nie ma i może lepiej poszukać jakiegoś "spolszczonego" chińczyka, ale sam telefon nie jest złym produktem.

Odpowiedz

0

2015-12-05 15:58:47

Za te pieniądze zdecydowanie lepiej kupić używany telefon. Np. Galaxy S2 w idealnym stanie, który pod każdym względem jest lepszy od tego telefonu, bądź można też znaleźć Galaxy S3, a to tylko Samsung. Do wyboru mamy jeszcze: Apple, Sony, HTC, LG, itp itd. Naprawdę ten telefon nie jest wart tych pieniędzy. Jeszcze jest na KitKacie, a chińskie smartfony za mniejsze pieniądze mają już Androida 5.0 bądź 5.1. Także, ja nie widzę sensu w zakupie tego telefonu.

Odpowiedz

12. ~ola
0

2015-12-05 05:13:43

niecałe 100zł więcej i mamy lg leon...

Odpowiedz

11. ~Gość
0

2015-12-04 15:48:58

O co chodzi ze zdjęcie 3, 4 i 5? Są praktycznie czarno-białe z kolorowymi elementami. Czego to wina?

Odpowiedz

10. ~adolf
0

2015-12-04 09:44:54

sony xperia T z 2012 roku wymiatała parametrami a jej cena rynkowa na ten czas jest porównywalna do samsunga j1

Odpowiedz

9. ~
0

2015-12-04 00:28:30

nawigacja jak znalazl

Odpowiedz

8. ~
0

2015-12-03 16:44:38

W banku dorzucają to do kart kredytowych.

Odpowiedz

0

2015-12-03 15:20:14

Przecież to nie jest telefon dla zwolenników s6, tylko dla tych co przesiadają się z tenda czy cora. Cena i funkcjonalność ok. Jedyne co, to ten ram stasznie okrojony. Nie ma co narzekać za tą cenę, a pewnie będzie jeszcze taniej.

Odpowiedz

6. Pi0trek
0

2015-12-03 11:10:33

Telefon o parametrach bardzo porównywalnych do Galaxy Ace 2 z 2012 roku :O Nawet ma mniej pamięci RAM. Zamiast takiego byle czego wolałbym MyPhona w podobnej cenie lub starszego, tańszego a wcale nie gorszego Ace 2.

Odpowiedz

5. ~
0

2015-12-03 10:54:06

"Stosunkowo mały wyświetlacz o przekątnej 4,3..." zależy jak dla kogo, bo dla mnie jest to rozmiar idealny.

Odpowiedz