DAJ CYNK

Test telefonu Nokia N71

Dodane przez: Marcin Kasiński

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 56917

WAP i Internet - co tu dużo pisać, przeglądarka fabrycznie preinstalowana jest po prostu świetna. Posiada wiele przydatnych funkcji takich jak blokowanie pop-upów, minimapę oraz możliwość skorzystania z kursora (bardzo przydatna funkcja). W praktyce przeglądarka nie sprawiała żadnych problemów. Pozwalała na płynne przeglądanie stron i bez problemów umożliwiała korzystam ze stron TELEPOLIS.PL. Co ważne, pozwala również na logowanie na stronach transakcyjnych banków internetowych - co zasługuje na specjalną pochwałę, po takiej operacji telefon pyta czy wyczyścić pamięć cache, ponieważ może ona zawierać poufne dane. Podczas użytkowania przeglądarka nie zawiesiła się ani razu.

Multimedia to bardzo mocna strona modelu N71. Posiada on preinstalowany, dość dobry odtwarzacz mp3. Korzysta się z niego intuicyjnie, obsługa jest bardzo wygodna. Posiada on opcje tworzenia list i korektor graficzny z możliwością edycji.



Jakość dźwięku jest bardzo podobna w większości terminali z serii N oraz E Nokii. Wszystko zależy od używanych słuchawek. Fabryczny zestaw dołączany do telefonu zadowoli tylko podstawowe potrzeby, brak w nim szczególnie odwzorowania tonów niskich.

Terminal wyposażony jest także w tzw. Visual Radio. W naszym kraju skorzystać można tylko z radia, gdyż usługi wizualne są u nas niedostępne. Sama aplikacja pozwala zapisać do 20 stacji. Rolę anteny pełni zestaw słuchawkowy. Brakuje trochę funkcji RDS (a że można tą funkcjonalność zaimplementować pokazuje SonyEricsson). Jedynym mankamentem jest brak możliwości regulacji pomiędzy mono a stereo, a aplikacja może to zmienić parę razy w ciągu sekundy, co szalenie obniża komfort korzystania z radia.

Multimedia to także filmy. Terminal obsługuje formaty 3gp, MP4 oraz AVC. Można również zainstalować odtwarzacz filmów DivX i wtedy możemy się cieszyć filmami w formacie avi.

Gry - telefon obsługuje gry napisane w javie MIDP 2.0 oraz w C++ (format sis). Teoretycznie nie ma gier preinstalowanych. Teoretycznie, ponieważ do gier można zaliczyć tzw. Interaktywny wygaszacz ekranu zewnętrznego. Na ekranie widać łódź podwodną i miny. Rolą użytkownika jest omijanie tych właśnie min poprzez naciskanie klawisza umieszczonego poniżej wyświetlacza. "Gra" ta jest banalnie prosta i wciąga na może minutę. Potem zaczyna się robić nudna. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie by zainstalować inne gry.

Office - bardzo mocna strona tego terminala, jak zresztą każdego z serii N czy E. Bardzo przejrzysty kalendarz w połączeniu z aktywnym trybem gotowości to jest coś bez czego po pewnym czasie nie można żyć. Większość pytanych o tą funkcjonalność osób stwierdziło, że tego im brakuje w ich telefonach. Do daty możemy dodać spotkanie, zadanie, notatkę i rocznicę, a aktywny tryb gotowości przypomina o tym, gdy tylko spojrzy się na wyświetlacz.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu