DAJ CYNK

Test telefonu Nokia E60

Dodane przez: Marcin Kasiński

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 78121

Jeszcze parę lat temu mówiąc telefon biznesowy każdy myślał zaraz o Nokii 6310(i). W 2006 roku fiński producent zaprezentował serię E skierowaną właśnie do takiego klienta. W skład tej serii weszły modele E70, E61, no i właśnie model E60 będący przedmiotem tejże recenzji. E70 oraz E61 wyróżniały się klawiaturą QWERTY, czym więc wyróżnia się E60?

Jeszcze parę lat temu mówiąc telefon biznesowy każdy myślał zaraz o Nokii 6310(i). W 2006 roku fiński producent zaprezentował serię E skierowaną właśnie do takiego klienta. W skład tej serii weszły modele E70, E61, no i właśnie model E60 będący przedmiotem tejże recenzji. E70 oraz E61 wyróżniały się klawiaturą QWERTY, czym więc wyróżnia się E60? Zapraszamy do lektury testu.

Co w pudełku:
terminal Nokia E60
bateria BP-5L
kabel USB DKU-2
zestaw monofoniczny HS-3
ładowarka
płyta CD z oprogramowaniem PC Suite
gwarancja
instrukcja i inne papierki

Zestaw bogaty, ale brakuje dwóch rzeczy, biznesmen też człowiek i muzyki by tez w stereo posłuchał więc zestaw monofoniczny jest trochę nie na miejscu. Druga sprawa to brak choćby 64MB karty w zestawie.



Wrażenia wizualne i jakość. Telefon robi dosyć przeciętne wrażenie. Design jest dość tradycyjny i nie budzi emocji. Dla jednych jest to nie do przyjęcia, dla drugich nie ma lepiej zaprojektowanego telefonu. Wygląd jest prosty w rysunku, jedynym udziwnieniem jest metalizowana wstawka na froncie, która bardzo szybko się rysuje. Widać projektanci wyszli z założenia, że piękno płynie z prostoty. Terminal jest poprawnie wykonany, materiały (aluminium i tworzywo sztuczne) są dobrej jakości, ale jak już wspomniałem szybko się rysują. Spasowanie jest na najwyższym poziomie, nic nie trzeszczy, nic nie lata. Wrażenia audiowizualne w negatywnym tych słów znaczeniu są E60 obce.

Patrząc na telefon użytkownik widzi wyświetlacz, który zajmuje ok. 2/5 powierzchni oraz dużą klawiaturę alfanumeryczną. Nad ekranem znajduje się głośniczek. Lewa strona terminala kryje trzy klawisze, dwa z nich odpowiadają za regulację głośności, trzeci zaś obsługuje dyktafon i polecenia głosowe. Nad klawiszami Nokia ulokowała głośnik . Poniżej znajduje się ozdobna listwa z aluminiopodobnego tworzywa. Z prawej strony znajduje się tylko slot na karty pamięci z zaślepką zintegrowaną z listwą podobną do tej po stronie lewe i port podczerwieni. Na górze telefonu znajdziemy jeszcze przycisk "power", a na dole złącze Pop-port i ładowarki.



Wyświetlacz - jest to standardowy wyświetlacz Series60 sprzed wejścia QVGA, czyli posiada 2.1 cala i rozdzielczość 352x416 pikseli i potrafi pokazać aż 16 milionów kolorów. Interfejs użytkownika prezentuje się wyśmienicie, ikonki są gładkie, czcionka gruba, czytelna i tez bardzo wygładzona. Ciekawostką jest możliwość przeglądania menu zarówno w pozycji pionowej (portretowej), jak i poziomej (panorama). Kolory, ich nasycenie, kontrast i jasność są praktycznie idealne, dzięki czemu bardzo przyjemnie korzysta się z telefonu.

Klawiatura - jest duża, zajmuje prawie połowę powierzchni telefonu. Klawisze alfanumeryczne są dość spore, ale mają jedną wielką wadę, bardzo twardy i ciężko wyczuwalny klik, przez co pisanie na niej do przyjemnych nie należy. Nad nią znajduje się panel klawiszy takich jak menu, czerwona i zielona słuchawka, dwa klawisze funkcyjne oraz 5 kierunkowy joystick. Również z tych klawiszy dość ciężko się korzysta z powodów wyżej wymienionych. Sytuację ratuje trochę poprawnie działający joystick, co nie zmienia faktu, że Nokia robiła już lepsze, znacznie lepsze klawiatury.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu