DAJ CYNK

Test telefonu Nokia E52

11.12.2009

Dodane przez: Karol Wirkowski (vinc)

Kategoria: Testy sprzętu

Interakcje: 250443

W swojej historii Nokia stworzyła dużo modeli, które zyskały miano kultowych. Nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć - nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy tego producenta. Receptą na sukces okazała się niezawodność, jakość oraz zaawansowanie techniczne sprzętu. Najwięcej sukcesów fiński producent odnotował w segmencie telefonów skierowanych do ludzi biznesu. Właśnie jeden z przedstawicieli linii biznesowej firmy Nokia jest przedmiotem poniższego testu - E52. Nokia E52 ma skłonić użytkowników E51 do pozbycia się "starszego" modelu oraz przekonać do siebie tych, którym E51 nie odpowiadała z powodu braku wybranych funkcji. By osiągnąć zamierzony cel, Nokia wyposażyła swój nowy produkt w większy wyświetlacz, GPS, szybszy moduł łączności HSPA, akcelerometr, gniazdo Jack 3,5 mm, pojemną znacznie lepszą baterię, kamerę do wideo rozmów i wiele więcej. Zachowano do tego bardzo podobny do poprzednika design. Jednak czy wystarczy naszpikować telefon technicznymi nowinkami by stworzyć sprzęt, który będzie kolejnym hitem? W poniższym teście postaram się odpowiedzieć na te pytania oraz ukazać wszelkie wady jak i zalety nowego produktu Nokii.

Przed Nokią E52 stoi bardzo trudne zadanie. Jest następcą modelu E51, który był bardzo udanym i popularnym telefonem. Użytkownicy pokochali E51 za bezawaryjność, jakość użytych materiałów i możliwości techniczne zamknięte w kompaktowej, metalowej obudowie. E51 oczywiście nie była jednak telefonem idealnym. Użytkownicy Nokii E51, jak i osoby szukające zaawansowanych funkcji snuli listę życzeń, co do następcy popularnego modelu. Nokia wysłuchała próśb, przy okazji niewiele zmieniając w wyglądzie. E52 mimo, iż wyglądem przypomina swego poprzednika, technicznie znacznie go przewyższa - dostajemy GPS, większy wyświetlacz, kamerę do wideorozmów, gniazdo Jack 3,5 mm czy znacznie lepszą baterię.

W swojej historii Nokia stworzyła dużo modeli, które zyskały miano kultowych. Nikt nie jest w stanie temu zaprzeczyć - nawet najbardziej zagorzali przeciwnicy tego producenta. Receptą na sukces okazała się niezawodność, jakość oraz zaawansowanie techniczne sprzętu. Najwięcej sukcesów fiński producent odnotował w segmencie telefonów skierowanych do ludzi biznesu. Właśnie jeden z przedstawicieli linii biznesowej firmy Nokia jest przedmiotem poniższego testu - E52. Nokia E52 ma skłonić użytkowników E51 do pozbycia się "starszego" modelu oraz przekonać do siebie tych, którym E51 nie odpowiadała z powodu braku wybranych funkcji. By osiągnąć zamierzony cel, Nokia wyposażyła swój nowy produkt w większy wyświetlacz, GPS, szybszy moduł łączności HSPA, akcelerometr, gniazdo Jack 3,5 mm, pojemną znacznie lepszą baterię, kamerę do wideo rozmów i wiele więcej. Zachowano do tego bardzo podobny do poprzednika design. Jednak czy wystarczy naszpikować telefon technicznymi nowinkami by stworzyć sprzęt, który będzie kolejnym hitem? W poniższym teście postaram się odpowiedzieć na te pytania oraz ukazać wszelkie wady jak i zalety nowego produktu Nokii.

Budowa

Rozmiary E52 to 116 x 49 x 9,9 milimetrów, przy wadze 98 gramów. Nowy model ten nieznacznie urósł względem poprzednika, ale za to delikatnie schudł - mniej waży i jest cieńszy. Przedni panel został zdominowany przez wyświetlacz o przekątnej 2,4 cala i rozdzielczości 240 x 320 pikseli, który potrafi wyświetlić 16 milionów kolorów. Jak przystało na produkt Nokii kolory są żywe i ostre, a widoczność w ostrym słońcu bardzo dobra. Tuż nad wyświetlaczem, między czujnikiem światła oraz kamerą do wideorozmów, znajduje się głośnik. Klawiatura alfanumeryczna składa się z dwunastu klawiszy, których spory rozmiar oraz krótki skok, czynią tę klawiaturę wręcz idealną do pisania krótkich wiadomości tekstowych. Pod wyświetlaczem, ale nad klawiaturą zostały umieszczone przyciski funkcji kontekstowych, przyciski szybkiego dostępu, przyciski obsługi rozmów oraz D-pad. Niewielki rozmiar klawiszy funkcji kontekstowych oraz tych służących obsługi rozmów utrudnia dostęp do nich. Przeszkadza też delikatne wyeksponowanie klawiszy szybkiego dostępu, które nieznacznie wystają ponad panel i łatwo niechcący o nie zahaczyć. Klawisze te można dowolnie zaprogramować i przypisać do nich dowolne aplikacje. Do każdego mogą być przypisane po dwie aplikacje, które aktywuje się poprzez pojedynczy klik lub dłuższe przytrzymanie. Zasada ta nie dotyczy klawisza Kasuj i Menu.



Komentarze
Zaloguj się